gut blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2009

 

Stawiam powyższe pytanie świadoma , że w miarę upływu czasu liczba bezwzględna – stawiających  je  -  będzie się powiększała…

Myślę , że i dzisiaj jest ona w granicach równej rocznicy obchodów – czyli 70 %.

Tak 70 % Polaków nie przywiązuje do tej daty żadnego znaczenia.
Nie wywołuje ona u nich żadnej emocji. Bardziej kojarzona jest z serialami „ Klos i pancerni „   jak z datą martyrologii  i wielomilionowych strat istnień Polaków. Nowe pokolenie , pokolenie Wspólnoty Europejskiej , porozumień  z  Schengen , otwartych rynków pracy ,  małżeństw  trans-europejskich i  wakacyjnych romansów postrzega tę datę porównywalnie  jak 1410r. – rocznicę bitwy pod Grunwaldem…

Gdyby nie politycy , chcący zregenerować swoje marniutkie notowania  ( bo i czym  mają się chwalić – TEŻ   70 % społeczeństwa ma ich w głębokim poważaniu ) nie upatrywaliby szansy w ogrzaniu się w światłach jupiterów w towarzystwie  międzynarodowych politycznych celebrytów  to data  1 września obowiązywałaby już  tylko na lekcjach historii…

Nowe pokolenie słowa o tożsamości historycznej , o przywiązaniu do tradycji i epopei  narodowej uważa za ściemę  i  publicystyczny bełkot , który kręci wapniaków…

Z  dzisiejszego FAKT-u  tytuł „ Ameryka   nas   zdradziła „ rozbawił  mnie do łez.  Zachęta do wycofania się z  Afganistanu    i   powrót  do  wiz  dla   amerykanów  świadczyć  może już tylko o tym , że wydawca tej gazety chciał nam pomaślić  - arsch krichen -  ….
 ( Na pewno tak nie myśli )…

Jak Rosjanie opublikują dane ich wywiadu z lat 30 to będą one prawdziwe 
- BO WYBIÓRCZE !!!

Wybiorą te momenty z historii w której nasz jakiś – jak i dzisiaj – LPR-owiec  czy  inny  nawiedzony chciał  z  Hitlerem  iść na  Moskwę..   A co ?   Nie było u nas takich szaleńców ? Jeszcze i dzisiaj by się paru znalazło !!! Nasi wywiadowcy z pewnością coś na nich też znajdą , ale kogo  - tak naprawdę  będzie to  obchodziło???

Historią niech się zajmują historycy i jej ciekawi.. My budujmy  nasz  europejski dom  pomni doświadczeń z  naszej smutnej przeszłości , gdzie niejednokroć nasz krajan mordował  Ukraińców , Żydów , Niemców i  Rosjan….

Rocznice nie są do wybielania siebie i  flekowania sąsiadów ..  Tak naprawdę witajmy każdego z należytym  szacunkiem , który  przyjął zaproszenie celem  „ uświetnienia „  naszej  -  coraz mniej NAS interesującej uroczystości..

Ciszej , pobożniej  i  dostojniej  nad  tą trumną…… to w końcu nasza trumna…

DYPLOMACJA TO UKŁADANIE STOSUNKÓW POLITYCZNYCH W PERSPEKTYWIE DZIESIĘCIOLECI W POKORZE WEWNĘTRZNYCH UKŁADÓW  PONAD PODZIAŁAMI WEWNĄTRZ – POLITYCZNYMI….


Stosunki Polski z USA są najgorsze od 1989 roku.. To nie kontestacja doraźna a wykładnia aktualna oceniająca stan dotychczsowych osiągnięć dyplomatycznych między Naszymi państwami od prawie 20 lat.

Prezydent Obama rezygnując z” Tarczy „w Polsce  strzela trzy kaczki jednym pociągnięciem spustu.. W dobie kryzysu gospodarczego oszczędza bardzo dużo pieniędzy na wydatki poza granicami kraju , naprawia stosunki z Rosją ( o czymś przez trzy dni gaworzył z Miedwiediewem i Putinem )   i  zadawala swych zwolenników , coraz głośniej wyrażających oburzenie zbyt wolnym odzrzucaniem spuścizny po George’u Bushu…

Niestety decyzje o TARCZY zapadają bez nas i poza nami…Piorytety polityki zagranicznej USA za rządów Obamy nie obejmują  Europy Środkowej w tym i naszego kraju…

Amerykańska delegacja drugiego garnituru będąca na Westerplatte obok kanclerza Niemiec oraz kilkudziesięciu premierów i ministrów , w tym Wlk.Brytanni , Francji czy Rosji to znak symboliczny , że Ameryka przestała przywiązywac wagę do stosunków z Polską…

W dyplomacji symbole grają rolę pierwszoplanową , skład delegacji – w Gdańsku -jest właśnie najważniejszym symbolem… A dowodem tego jest nieustanne odkładanie zniesienia wiz dla polaków , gdy już prawie wszyscy z państw U E są z nich zwolnieni…

Gdyby zrobić przegląd stosunków dyplomatyczno-politycznych Polski z krajami np.Francji , Niemiec , Włoch , W.Brytanii i innych europejskich krajów to refleksje mogą być tylko jedne…MAMY PRZECHLAPANE  wszędzie i u każdego…

A to traktat lizboński , a to rowerzyści z Ukrainy , a to muzeum wypędzonych , a to gruzińske wycieczki i cała masa drobnych „wielkomocarstwowych”  podrygiwań stawiających naszych sojuszników w dwuznacznej sytuacji.

Pokazywanie  każdemu gestu Kozakiewicza naraża nas na śmieszność i lekceważenie WSZYSTKICH…

Obnoszenie się z martyrologią jest skuteczne przez  kilka a nie przez dziesiątki lat….

Myślę , że pytanie „gdzie nie mamy przechlapane???”  dzisiaj daje jedyną odpowiedź – WSZĘDZIE MAMY PRZECHLAPANE..!!!

       

Nie jestem  tylko  zainteresowana blogiem politycznym. Ale jakoś tak wychodzi, że tematy „pchają” się same. Postanowiłam więc zmienić tematykę i pogadać sama z sobą o seksie.
 Już zaczęłam się ostrożnie rozglądać, czy nie rozpoczęto w tym momencie pod moim domem pikiety za używanie słów powszechnie skrywanych i ukrywanych przed opinią publiczną.
 
Ale cóż do odważnych świat należy…..

SEKS przez jednych uwielbiany przez innych zakazywany, acz zawsze używany…

 Każdy ku temu znajdzie jakiś pretekst, nawet jeśli do seksu dochodzi poprzez prześcieradło z dziurką. Najczęściej szanowany i poprawny jest seks małżeński. Nie jestem pewna, czy jednak najczęściej uprawiany nie jest seks pozamałżeński. Ale należy pamiętać, że przez bardzo duże gremia seks jest akceptowany tylko dla celów prokreacji. Postanowiłam uzupełnić swoja wiedzę w tym zakresie. Jednakże mam problem, bo jako katoliczka powinnam zmierzać do kolejnego poczęcia. Ale jako dorosła kobieta, która już swoją pociechę odchowała, ani mi to w głowie. Prezerwatywy zakazane, tabletki napiętnowane, kalendarzyki wyprzedane. No cóż mogę zgrzeszyć i użyć antykoncepcji, ale jak potem się spowiadać? Opowiadać ze szczegółami czy tylko ogólnie? Opowiadać tylko o środkach które stosowałam, czy też o akcie który mnie do grzechu popchnął? Bo proszę zwrócić uwagę, że jeśli seks uprawia się bez grzechu, to już antykoncepcja jest grzechem. Co prawda są tacy, którym aspekt grzechu wzmacnia doznania seksualne, ale ja wolę inne metody w zakresie podniecenia. Cóż więc mam zrobić jako katoliczka? Przecież nie zmienię wiry „moich ojców i matek” tylko po to by pobrykać bez grzechu.

Długo myślałam, aż zasnęłam. Rano przypomniały mi się słowa fraszki Sztaudyngera :
 
Noc minęła nadaremnie, była dupa, ale ze mnie.

 
  IRCHA – dla zapominalskich – Inspekcja Robotniczo Chłopska –  to w okresie Jaruzelizmu awangarda obywatelska kontrolująca każdego i wszystkich pod kątem ujawniania spekulacji towarami powszechnego użytku i wszelakiej niesprawiedliwości urzędniczej …..

  W swej naiwności uważałam , że tę lekcję  już odrobiliśmy i mamy to z głowy , aż tu na pierwszej stronie Gazety Wyborczej czytam , że …do polskich sklepów wejdą urzędnicy trzech ministerstw i UOKiK… Zbadają , czy ceny mięsa lub mleka nie są za wysokie !!!
Jeżeli tak , napiętnują to w prasie i telewizji … ( Farfała i Rydzyka bo nowy Prezes od TVN-u Tellenbach miał to będzie w d….. nie kuma czaczy i bazy ).

W/g ministra od rolnictwa i zawracania głowy problemami tylko przez siebie rozumianymi pana Sawickiego płody rolne tanieją nawet o połowę , a jedzenie w sklepach i tak drożeje. Zboże jest dzisiaj o 40 % tańsze niż przed rokiem.Za tonę pszenicy rolnicy dostawali 650 zł , teraz – nawet poniżej 400 zł.Podobnie spadają ceny mleka , truskawek ,  jabłek , wiśni …A w sklepach są średnio o 4 % wyższe niż przed rokiem..

  Mam dobrą radę dla ministra Sawickiego . Niech zaprosi byłego ministra od tego resortu i zapyta jak On to robił , że ceny w/w produktów były o 40 % wyższe???? Kto pyta nie błądzi…

Jak się czegoś nie potrafi to zawsze można podać sie do dymisji a nie zawracać obywatelom głowę powoływaniem kolektywów typu bolszewickiego i ściganiem medialnym ( na całe szczęście ) sprzedawców którzy w/g nieudolnego ministra sprzedają rogalika  po zawyżonej cenie..Bo to jest robienie sobie jaj z Urzędu Ministra i z samego siebie ( jeśli jajami nie jest już sam fakt , że ten Pan jest ministrem )….

   Parę tygodni temu Premier Putin odwiedził moskiewski sklep sieci Pierekrostek i stwierdził , że jest w nim za drogo. Właściciele przyznali się do błedu    ( okazali skruchę )   i  solennie  obiecali , że natychmiast obniżą ceny.  I  obniżyli – drogich francuskich win i drogich holenderskich serów…

   Chciałabym pogratulowć min.Sawickiemu wcielania w życie pomysłów Premiera Putina…

   Wsiewo harosziewo !!!!! ministrze Sawicki…. 

..

      Czy Murdoch przejmuje TVN ???
 
Od tygodnia  następuja zmianay  we władzach koncernu  TVN….
 
Piotra Waltera  na  stanowisku Prezesa zastapił   Marcus Tellenbach ,  szef  rady  nadzorczej   Sky Deutchland  ( zaufany człowiek Murdocha ).
 
Sky Deutchland należy do imperium Ruperta Murdocha, a to oznacza, że konserwatywny król mediów rozpoczął proces przejmowania  TVN…
 
Nie jest żadną tajemnicą , że  TVN ostatnimi laty  miał poważne kłopoty finansowe, musiał ratować się  dużymi  pożyczkami, aż w lipcu  zabrakło pieniędzy na wypłaty………..

 ( Nadęte gwiazdy z nijakich powodów zarabiały miesięcznie –  roczne uposażenia Premiera RP )!!!!!!!!!!.

Gwiazdy  i gwiazdeczki traktowały swoich rozmówców jak szaraczków o niskich dochodach w/g własnej zasady ” mam ciebie w d…,bo mniej zarabiasz „!!!…

W innym świetle można odbierać teraz docierające informacje o zaległościach w wypłatach dla piłkarzy Legii grających na stadionie , w który podatnicy wpompowali ok.500 milionów złotych… NASZYCH PIENIĘDZY !!!

 Patrząc na to wszystko  – teraz –  inaczej  można ocenić projekty ustaw medialnych,  które godziły w podstawy finansowe mediów publicznych.

 Czyżby było to koło ratunkowe dla mediów komercyjnych?
 
Rupert Murdoch podobno wykupywał wierzytelności imperium Walterów.
 Teraz zaś obsadza zarząd TVN.
 Czy spowoduje to zmianę oblicza ideowego stacji?

 Czy też poglądy poglądami, a biznes biznesem?
 Co na to Polsat i media publiczne?
 A co na to Nasi Parlamentarzyści ??
 
Zobaczyć minę Miecugowa i Olejnik …. Bezcenne !!!!

 Za wszystko inne zapłaci Murdoch. ??????????????

( Zapominalskim przypominam , że na czele finansów koncernu TVN waruje Wojciech Kostrzewa – ten sam którego BRE – banku  Ruper Murdoch nie chciał kupić nawet za jednego rubla )……. 

aktyf                                       2009-08-16  23:25:01

 

Ja młody i wykrztałcony demokrata chcem wyrazić swoje uwielbienie dla pana Tuska i całej ekipy za to, rze majonc ukończonom POdstawuwke moge ruwnierz uchodzić za intelektualiste i mieć swuj wkład
w walke z kaczyzmem. POniewarz jestem notorycznie bezrobotny całymi dniami wypisuje swoje celne ówagi na temat rząduf nieudolnych kaczystów, kturzy som zakałą karzdego POlaka i te ich rządy jurz mie denerwujom i mojom mame też.I rzeby marycha wkońcu POtaniała i była do kupienia w supermarkecie lup na alegro . i rzeby kondony nie spadywały,boto terz wina tyh pżeklentyh kaczoruw,i mmie to pżeskadza óprawiać polityke miłości kturom nasz premier ogłosił.
hyba troche błendów zrobiłem,ale ja dopiro do wieczorowej podstawowej sie zapisałem,toterz jeszcze taki wykrztałcony niejestem.Dla ciebie kocha+ny Premieże,obiecuje robic 3 klasy w jeden rok i zaraz potem zapisać sie do PEŁO,i jakim takim ministrem jak Nowak albo i Chlebowski zostać iftedy im i wszysdkim pokarzemy.

Tak łapy swędziały !!! ach jak swędziały i położy łapę fiskus na Allegro …
 
Sprzedajesz na aukcjach internetowych?
 
Uważaj na fiskusa, który dostanie nową broń.
 
Banki będą musiały informować urzędy skarbowe o kontach swoich klientów.
 
Do tego łatwiej będzie gromadzić informacje o handlujących w internecie przez osoby fizyczne i prawne.
 Ściganie podatników handlujących w internecie jest priorytetem organów podatkowych.
 Niestety prowadzone kontrole nie przynoszą spektakularnych efektów, bo urzędnicy skarbowi mają kłopoty z pozyskiwaniem informacji o osobach, które działają w sieci, a nie płacą należnych podatków bądź nie rejestrują działalności gospodarczej.
 
Od przyszłego roku ma się to zmienić. Urzędnicy skarbowi będą mogli występować do usługodawców, np. platform czy aukcji internetowych, za pośrednictwem których działają podatnicy, o dane dotyczące podmiotów korzystających z ich usług.
 Żądania fiskusa mają dotyczyć wyłącznie tych podmiotów, które zamieszczają ogłoszenia lub reklamy, których treść wskazuje na prowadzenie przez nich działalności mogącej powodować powstanie obowiązku podatkowego lub mającej wpływ na wysokość zobowiązania podatkowego.
 Uzyskane dane mają umożliwić wszczęcie i przeprowadzenie w stosunku do podmiotów prowadzących nieujawnioną lub nieopodatkowaną działalność gospodarczą za pośrednictwem internetu postępowania podatkowego…

 W związku z tym pytam ???

Gdzie ochrona danych osobowych???
 Ochrona danych osobowych obowiazuje wszystkich!!.
 Jesli ktoś przekaze fiskusowi te dane to podlega karze i można wytoczyć proces oraz zażdać odszkodowania!!.
 
A Allegro ( tak dobrze prosperujące )straci klientów a zyskają zagraniczne serwery np.eBay itp… podlegające prawu które nie łupi ludzi …
 Polska to kraj nieudolnej władzy, która bezustannie okrada swoich obywateli z ostatniego grosza co chwila nakładając nowe podatki i akcyzy – gdzie to tanie państwo i obiecywany podatek liniowy … ???

I ma jeszcze jedno pytanie do obecnie łaskawie panującej ekipy gdzie jest zapowiadana liberalizacja państwa ???
 
Jest jeszcze inny aspekt zakusów polskiego fiskusa: jeśli nałoży dalsze ograniczenia na handel internetowy, to zmniejszenie sprzedaży tą drogą spowoduje spadek zakupów od producentów lub importerów – a te podmioty z pewnością płacą podatki. W moim głębokim przekonaniu: dosyć duży margines tolerancji dla transakcji internetowych jest finalnie korzystny dla finasów państwa.
 
A ” wcinanie ” się państwa w każde ludzkie działanie przypomina czasy słusznie minione…Jak państwo chce dużo to NIC nie otrzymuje , a jak jest takie chytre to niech UPAŃSTWOWI handel i będzie miało pełną kontrole nad kupującymi – bo kupujący do sklepu będzie miał obowiązek przychodzić z PIT-em a sprzedawca po jego kontroli sprzeda lub nie towar.

  Zadzwonił dzisiaj do mnie dziennikarz z pytaniem czy mogłabym przedtawić mu moją  prognozę skali   bezrobocia na koniec roku ?

 2 miliony – odparłam , dwa miliony bezrobotnych czyli ok . 13 % społeczeństwa będzie pozbawiona pracy.

Na jedną ofertę pracy w urzędzie zatrudnienia dzisiaj jest ok 45 oczekujących a do konca roku będzie około 80 chętnych.

Wiem smutna to prognoza , ale fakty szczególnie te gospodarczo-finansowe są manipulowalne tylko w krótkim  okresie… ( przypominam konferencję Tusk-Rostkowski o tym jak kryzys omija Polskę )
Na dłuższą metę rzeczywistości się nie zapudruje , nie przykryje PR – wskim lukrem nawet z najlepszej cukierni.

Analitycy są przekonani, że praca w Polsce staje się dobrem luksusowym.  Liczba bezrobotnych przypadających na jedną propozycję zatrudnienia z pośredniaka rośnie i nic nie wskazuje, aby ta sytuacja szybko się zmieniła.   Dzieje się tak, gdyż redukcje pracowników dotyczą nie tylko jak do tej pory przemysłu, ale również handlu i usług.    Firmy redukują   zatrudnienie, bo słabnie konsumpcja na rynku wewnętrznym..
Ostatnie 4 miesiące br. to   dodatkowe  pogłębienie kryzysu zatrudnienia o nowych 300 tys.ludzi mających dotychczas zatrudnienie – sezonowe – w handlu i usługach , w leśnictwie , ogrodnictwie i rolnictwie….

   Mam więc pytanie do rządzących , szczególnie do Pana Pawlaka , czy nadal będzie wciskał nam KIT o dobrej kondycji polskiej gospodarki ???
I drugie pytanie do Niego…  Jak długo zamierza kit ten nam wciskać ????

Zacznę od dowcipu !!!

 W dżungli odbywa się walne zgromadzenie  zwierząt. Lew postanowił podzielić je na piękne i mądre. Piękne miały stanąć po lewej stronie, a mądre po prawej. Na środku pozostała żaba.
Lew pyta: „A ty czemu stoisz na środku?”
Na to żaba: „Przecież się nie rozdwoję”
 

Ja też się nie rozdwoję mając na uwadze doktrynę i sentymenta górników polskiego złota.

Gdybym miała odpowiedzieć na pytanie kto najgorzej zarządza majatkiem firmy , to bez wątpliwości odpowiedziałam bym ,że państwo….Choć lubińscy górnicy uważają odwrotnie…
 

Związkowcy z KGHM chcą zablokować rządowe plany prywatyzacyjne. Solidarność za kilka godzin ogłosi strajk ostrzegawczy
Strajk ostrzegawczy w KGHM – zadecydowały po porannym spotkaniu związki zawodowe. Dzisiaj  na dwie godziny – od 6 do 8 rano – załoga odejdzie od stanowisk pracy we wszystkich oddziałach górniczych i hutniczych oraz Zakładzie Wzbogacania Rudy. Protest dotyczy planów zbycia przez Skarb Państwa części 41-proc. pakietu akcji Polskiej Miedzi.
 

A czegoś się Panowie górnicy  spodziewali  , że właściciel akcji będzie Panów pytał czy może je sprzedać ???

Fajnie by wyglądała nasza giełda ,gdyby do maklera należałoby  dostarczyć zgodę współmałżonka, rodziców i pełnoletnich dzieci na zbycie posiadanych akcji…
 

Żeby za bardzo nie historyczyć to przypomnę prywatyzację TP SA… Analitycy wycenili ją na ok.20 miliardów złotych..Po pierepałkach związkowych i konsultacjach – bardzo czasochłonnych – ostała się cena mniej jak 4 miliardy złociszów..
.

Dzisiaj podobna sytuacja dotyczy spółki RUCH..

 W rękach skarbu państwa jest dziś wciąż 56,85 proc. akcji RUCHU..
Zainteresowanych przejęciem Ruchu jest coraz mniej. Z ubiegania się o kontrolny pakiet Ruchu zrezygnowała już np. Emperia Holding. Problemem jest to, że cały proces prywatyzacji się przeciąga, a wyniki Ruchu coraz gorsze. W I kwartale przychody spadły w porównaniu z ub.rokiem..  Planowane są m.in. kolejne zwolnienia grupowe…
 

O problemach prywatyzacyjnych  polskich stoczni już nie wspomnę , bo jak patrzę w lustro to jakoś nie widzę podobieństwa …    Lepiej milczeć z nadzieją całusa od księcia..
.

” Państwowy zarządca to najgorszy zarządca „ , państwowy tz. polityczny , ten który wygrał wybory i musi nakarmić pretorian zawłaszczonymi łupami…

Jeśli opór materii ( związkowej ) będzie tak mocny , że rządzący przyklękną to za jakiś czas na kolanach będzie cała górnicza brać polkowicko-lubińska..
 
To kwestia tylko czasu!!
 

Budżet państwa „żyje” z VAT-u , akcyz , podatków pośrednich a nie z dywident i podatku dochodowego..Jeśli co wybory zmieniają się – politycznie – rady nadzorcze i zarządy spółek to oznacza tylko tyle , że te spółki mają cykliczną padaczkę , która kończy się wraz ustaniem kadencji sejmu…
 

Panowie górnicy i pozostali w zarządzie tzw.skarbu państwa lepiej pozostać – jak żaba – po środku..

Ci z lewej i ci z prawej już parokrotnie przegrali wszystko  i  pozostała  do  zjedzenia  żaba , na którą nikt nie miał ochoty!!! 

Od „wieków” byłam fanką polskiej piłki nożnej….
 
Gdy „Orły Górskiego” w 1974 roku pływały żabką po boisku przegrywając 0 – 1 z Niemcami płakałam przed telewizorem…
Gdy na ich piersiach zawieszano pozłacane medale byłam dumna jak paw , wierzyłam,że nadejdzie dzień gdy przy mazurku Dąbrowskiego otrzymają medale złote…

 Nigdy nie podejrzewałam , że Ci ukochani po wielu latach będą pisali do siebie takie „ słodkie listy”… Aż tu dzisiaj czytam kolejne scenki z życia orłów wzięte..  proszę oto jedna z nich :
 
KOMENTARZ ZBIGNIEWA BOŃKA czwartek 6 sierpnia 2009 20:15
 
„Lato jest na notorycznej bańce”
 
Wypoczywam na wakacjach i obiecałem sobie, że się do końca sierpnia nie będę przejmować Grześkiem Lato.
 Ale się nie da.
 Słyszałem, że znów mnie gdzieś zaatakował.

 Powiedział, że do Wrocławia nie jeździłem z pewnością na kawę, sugerując, że mam coś wspólnego z aferą korupcyjną i byłem w prokuraturze – pisze Zbigniew Boniek.
 
Owszem, byłem w prokuraturze i zeznawałem jako świadek w sprawie jego sekretarza generalnego.
 
Po drugie. Grzegorz współczuje panu Cackowi, który jest właścicielem Widzewa i kupił ode mnie kota w worku. Bo niby ja wiedziałem, że Widzew kupował mecze. Jeśli prawdą jest, że nie ma trenera, który nie wie, co się u niego w drużynie dzieje, to Grzegorz strzela sobie sam w stopę.

 Trenerem Widzewa był wówczas nasz wspólny przyjaciel Stefan Majewski, którego Lato kreuje na selekcjonera reprezentacji Polski. Poza tym jak Grzesiek tak współczuje Cackowi, to dlaczego nie wycofał skargi PZPN do Sądu Najwyższego o ukaranie klubu degradacją?
 
Po trzecie. Pan prezes bredzi coś o jakimś meczu Ruchu Chorzów z Widzewem sprzed trzydziestu lat, w którym Widzew wygrał 4:2 i utrzymał się w lidze, a ja rozdawałem karty. Lato kłamie, nie było takiego meczu, w którym Widzew wygrał w takim stosunku.
 
Po czwarte. Lato kłamie, że wykreślił mnie w PZPN ze wszystkich możliwych list. Jak okazało się, że prezesem został Grzesiek, to sam się wykreśliłem z komisji marketingowej.
 
Po piąte. Podobno Platini jest zaprzyjaźniony z Grześkiem i opowiada o mnie dziwne rzeczy. Jak ostatnio Michel był w Polsce, to dwa razy do mnie dzwonił i dawał Grześka do słuchawki. Grzesiek skamlał, żebyśmy się wreszcie dogadali, ciekawe dlaczego wpadł na taki pomysł.
 
Po szóste. Dlaczego w ogóle odpowiadam na jego zaczepki? Bo w Polsce utarło się, że jak ktoś milczy, to znaczy, że jest winny.
 
Szef Orange Sport Janusz Basałaj puścił mi ostatnio niepublikowany materiał, w którym Grzesiek jest kompletnie na bańce i różne dziwne rzeczy wygaduje. Sam mu doradzałem, żeby tego nie prezentował, bo przecież w Polsce nie tacy ludzie jak Lato bywali nawaleni i nic się nie stało.
 Każdemu z nas może się zdarzyć. Gorzej, że Grzegorz najprawdopodobniej w tym stanie znajduje się notorycznie.
 Wypowiada się, jakby był na dużej bańce i pod jej wpływem wprowadza nowe standardy.
 
No i na koniec, przypomina mi się w tym kontekście staropolskie przysłowie, o tym chłopie, co wyjechał ze wsi, ale wieś z chłopa nigdy..

 Muszę już kończyć, lecę na plażę, jak mnie Grzesiek dalej będzie szczypał, to będę go natychmiast prostował.
 
Zbigniew Boniek

CHYBA JUŻ NIE JESTEM TAKA DUMNA JAK PAW CZY INNY NABZDYCZONY INDOR JEST MI PO PROSTU GŁUPIO!!!
 


  • RSS