gut blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2009

 

Cap jeden, dorwał się do władzy i bzykał na koszt nas podatników, ile mógł ! To jest prawda medialna. Zasłużył na galery, Sybir i wszystko co najgorsze włącznie z torturami. Stachu Ł . media cię odstrzeliły, więc nie istniejesz, nie masz żadnych praw, nikt nie stanie w twojej obronie, nikt nie poda ci ręki, a także leków. Zdychasz to zdychaj dalej, w glorii słusznie wydanego wyroku medialnego. Domniemanie niewinności jest dla morderców i złodziei, ale nie dla gwałcicieli - posłów.
Oskarżony na równi z oskarżycielem jest w Sędzi Marii Wesołowskiej , ale nie w życiu nie wesołym. Stachu Ł. cham byłeś ostatni, bo klepałeś baby gdzie nie trzeba.


Ale mimo wszystko, choć nie tolerowałam twojego swobodnego zachowania i prostackich dowcipów, to dziś mówię z pełną odpowiedzialnością, masz najbardziej niesprawiedliwy proces pod słońcem. Sędzia Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, Magdalena Zapała-Nowak, która w składzie jednoosobowym osądza cię Stachu, powinna dawno wyłączyć się ze sprawy, gdyż jest w prywatnym konflikcie z tobą i twoim kolegą Andrzejem L. Wytoczyliście jej proces cywilny za zachowanie niegodne sędziego. I co, ona ma to w d… . Jakiś facet z Samoobrony zarzuca jej niestosowne zachowanie. Gdyby to był poseł Palikot, to by była inna rozmowa, gdyby to był poseł Kaczyński, to by inaczej pachniało. A tak chamie jeden, dziób w ciup i gnij w swojej celi.


Ale ty Stachu Ł. nie gnijesz już w celi, ty gnijesz i zdychasz na koi, gdy Sędzia Zapała-Nowak odstawia ostatni taniec więzienny, tocząc proces nad umierającym.


Kto dziś z dziennikarzy pisze o tym, że proces tzw. „seksafery” odbywa się w WIĘZIENIU !!!

Nikt, bo byłeś Stachu łotr i drań i poseł Samoobrony.


Pierwszy raz w swojej karierze prawnika słyszę o tym, że bardzo skomplikowany proces karny odbywa się w więzieniu, nad koją ciężko chorego oskarżonego, może już umierającego. Bo Sędzia Zapała-Nowak znalazła lepsze rozwiązanie od leczenia oskarżonego.

Stachu, ty leżysz w malignie a ona cię sądzi. Nad twoją koją, nad śmierdzącym kiblem bez zasłonki, nad sprawiedliwością !

Jak Temida, sędzia Zapała-Nowak, przewiązała oczy i prze do przodu…


Musi zakończyć proces, zanim ty wyciągniesz kopyta!!!


Przecież ledwie otrzymała awans do Sądu Okręgowego i na początek pracy otrzymała sprawę Stacha Ł, a ty chcesz swoim zgonem pokrzyżować jej karierę.


Stachu NIE ZDYCHAJ, daj dokończyć jej proces. Ty łotrze i co tego, że nie na sali sądowej? Przejdziesz do historii. SKAZANY NA KOI WIĘZIENNEJ w pozycji leżącej.


KU…. czy w tym państwie są jeszcze jakieś zasady??? Czy istnieją prawa człowieka??? Czy degrengolada wymiaru sprawiedliwości może zejść na niższe dno, od tego jaki zastosowano, Stachu Ł. w twoim przypadku?
O ja głupia, zapomniałam o naczelnej zasadzie prawa, że są równi i równiejsi.
 

 
Zadrżało wczorajszym wieczorem na portalach i newsach tv- stacji informacyjnych.

Jan Krzysztof Bielecki odchodzi z prezesury banku PeKaO SA.

Rannyy … ale heca…Bielecki odchodzi. 11 stycznia już nie bedzie prezesem, za pół miliona złotych miesiecznie. Straszne! Jak On sobie poradzi w życiu, czy bedzie miał na chipsy. Ale ci Włosi są okrutni. Sześc lat dla nich tyrał, a oni tacy niewdzięczni. Co się STAŁO?
Achaaa, może bank policzył drobniaki i wyszło, że ni chu chu,  barakuje na pensje dla prezesunia. A może to tylko szara rzeczywistość? Di Uno itd.  miało  dość prezesa i jego rządów i bez żadnego bólu posłało go na zielona trawkę.

Tylko mam nieskromne pytanie :  A CO TO NAS WSZYSTKICH OBCHODZI ?

Każdego dnia w naszym kraju pracę traci tysiace polaków i nikt tym się nie przejmuje. Dzisiaj bezrobocie to już prawie 12 %. I CO ? Na paskach newsów tego nie zauważyłam.
 
Ci, co tracą pracę mają do zapłacenia czynsze za mieszkanie, energię i ogrzewanie, szkołę dzieci, lekarstwa na grypę, kredyty, a tu jakiś, nie „biedny” Bielecki, tracący pracę a zyskujący wielocyfrową odprawę, zakręca kanałami info przez dwa dni.

O co w tym wszystkim chodzi ?

Jak mówią starożytni rzymianie, jak w główce kombinujesz, to w papiurusie zapiszesz ! 
Nawet Królowa angielska puszcza bąki w ilości 1,3 m sześciennego na dobę.

Nie zatykając nosa, z uwagi na szacunek dla miłościwie panującej, uruchomiłam wszystkie klepki mi dostępne i eureka !

Tusk nie pierdzi ! ABSOLUTNIE !  Jego organizm – dotknięty ( jak twierdzi pos.Nowak ) ręką Boga, takich ludzkich odruchów nie ma ! ON to wszystko w swoich przewidywaniach i kalkulacjach ujął wiele miesięcy temu.

Zmiany konstytucji pozrywały zajady u parlamentarnej opozycji i u koalicjantów. Reformy OFE wkurzyły nawet OECD, cudy w zarządzaniu gospodarką i kreatywna księgowość podwyższyły jako jedynym w   U E   składę do unijnego funduszu  (o 1.7 miliarda euro). Klapa, wstyd i popelina to najkrótsza recenzja dwu – letnich rządów POmazańców Boga i wyników wyborczych.
Los okazał się jednak być łaskawy dla POmykających po cienkiej lineczce TU(Z)SKÓW.
Bielecki na drzewie ! Jest okazja ! Zrobimy z NIEGO zastepcę mahometa ( bo Bóg już jest ).

W 38 milionowym kraju, o 20 % populacji ludzi z wyższym wykształceniem, w kraju gdzie tacy jak Panowie Kulczyk , Solorz , Czarnecki ,Jakubas i inni, z opaską na oczach mogliby podpowiadać każdemu rządowi, co należy zrobić by zarobić i nie stracić - z woli POmykających po salonach al.Ujazdowskich – nie istnieją a jedyną alternatywą zostaje pan J.K.Bielecki (właśnie wykopany z roboty).

Smutne i jednocześnie prawdziwe, że w kraju nad Wisłą szef rządzącej partii i Premier, w jednej osobie, boi się nikogo innego, jak własnej partii. Musi siegać do naboru zaciężnego, by mianować szefa, który go nie kopnie w zadek !
Sam domiemywa, że jego pretorianie oczekują momentu, w którym będą mogli załatwić – na cacy – swojego wodza. On sam wie, że duszki Rokity, Olechowskiego, Płażyńskiego, Karnowskiego, Piskorskiego, Schetyny, Chlebowskiego, Drzewieckiego  czekają na dogodny moment do rewanżu. A będzie on jak tylko okazja ku temu się nadaży.

Przymiotem młódki jest strach przed tym czego się chce, przymiotem Tuska jest strach przed tym :

A JAK BĘDĘ CHCIAŁ TO CO MI ZA TO ZROBICIE !

 ( I tak źle i tak nie dobrze , czyli… tak czy owak sierżant  Nowak   !!! )

 

Nie ZUS to KASYNO

1 komentarz

Gdy już weźmie cię cholera
wyciągnij i zagraj kartę jokera
Tusk ci zaraz zrobi ustawę
tylko w kasynie wypijesz kawę

tam tworzą emerytalne fundusze
mówią nie chcę ala muszę
pieniądze więc wartko płyną
na konta w Szwajcari, gdzie nie zginą

ty zaś dziadu płać do ZUS-u
z patriotyzmu a nie z musu


Jako żywo – tak jak na Titaniku – ZUS bankrutuje, a załoga tańczy w salonach nowopowstałych     szklanych domów, daje sobie nagrody i podwyżki, rozpoczyna nowe okazałe inwestycje.

Ministerialni urzędnicy kombinują jak nie dokładać do ZUS- u, banki wypięły się na nowe kierownictwo tej wielogabinetowej instytucji  i odmówiły kredytowania, tylko emeryci ufni w organizaję państwa wierzą, że listonosz zapuka…

ZUS-u już NIE MA !  Zanurkował w pomidorowej, by po kolejnych „podwójnych z sokiem” móc się „wyrzygać” na emerytów.

Pieniądze , które ma ze składek pracujących są mniejsze od sum koniecznych do wypłat emerytur i rent. Na dzisiaj brakuje 7 miliardów złotych. 5,5 mld zł pożyczy chwilowo budżet - ale to chwilówka.

Państwo jest za biedniutkie i ma za dużą dziurkę budżetową, by systematycznie dokładać bankrutowi.
A emerytów i rencistów przybywa jak śniegu na Kasprowym. Może nowe kierownictwo jest zmartwione jak karp przed wigilią ?

Ależ skąd ! Na ZUS-o- Titaniku trwa wielki bal. Leje sie szmpan i inne trunki przegryzane koreczkami i zapijane pomidorówką. W przyszłym roku ZUS wyda na siebie tyle, co mu zabraknie dla swoich przymusowych deponentów. 40 lat obowiązkowo płacili, a teraz pierwszego pieniążków nie będzie.
40 tysięcy urzedników w ZUS-ie, samochodziki – blisko 400 sztuczek, szklane domy, komóreczki i wycieczki – oczywiście służbowe, konsultanci, szkolenia, wyjazdy zagraniczne ( po cholerę ) internet i fundusz reprezentacyjny - zamkną się kwotą ok 4 miliardów złotych !

A co na to PrObywatelski rząd POlski ? Co na to Premier Tusk ?

Nie   p o p i j a   pomidorową !

Są ”poważniejsze problemy” jak zmiana konstytucji, by jednak mimo wszystko zostać PREZYDENTEM. 


Dzisiejsze (z kongresu PO) wystąpienie i propozycje zgłoszone przez Premiera RP Donalda Tuska, jako żywo są nawiązaniem do nie naszej maksymy politycznej – wyrażonej w tytule tego blogowego wpisu.

Zastanawiam się co legło u podstaw tak nieoczekiwanej propozycji, zaskakującej opinię publiczną i koalicyjny PSL.

Może cytat z Pulsu Biznesu. O E C D  nie zostawia suchej nitki na rządzie RP. Według ekspertów Polska niszczy system emerytalny i nie przeprowadza najważniejszych reform. Do tego rząd rozwiązuje problemy stosując kreatywną księgowość i wyprzedając majątek narodowy, przesuwając tylko środki z jednej kategorii do drugiej, byle tylko nic nie robić i nie narazić się na krytykę . To najsurowsza recenzja organizacji z poza Polski dwu-letnich rządów PO .
 
Może fachowcy od wizerunku i marketingu politycznego policzyli słupki i wyszło im, że to już początek końca. Prezydenturę – na którą bez wątpliwości choruje Pan Premier – możnaby objąć bez woli narodu w wyborach powszechnych, a wolą większości zgromadzenia narodowego.  Dodatkowo wrzucił Premier jakieś bla bla o zmiejszeniu liczby posłów i senatorów i sposobie  ich wybierania.
Wniosek z ” NOWEJ DROGI „ może być tylko jeden. Cała władza w ręce Platformy Obywatelskiej i jej Lidera – ojca narodu, ukochanego przywódcy, słońca kaszub, mędrca natchniętego przez Boga, sumienia wszystkich Polaków.  SKĄD JA TO ZNAM ? LUDZIE !

Jeśli otoczeniu, przyjaciołom Donada Tuska brakuje odwagi, to ja mu delikatnie zaproponuję,
Panie Donaldzie bliscy i życzliwi  Panu ludzie proszą Pana, by udał się Pan do lekarza psychiatry po poradę i niezbędne lekarstwa. Proces leczenia wpłynie pozytywnie na Pana zdrowie i  jakby coś nie tak poszło, to ” żółty papierek ” może być pomocny w uwolnieniu się od odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu i innymi prokuratorami.

Czy partyjni koledzy Premiera znają słowo totalitaryzm? Czy Tusk ma być Premierem i Prezydentem jednocześnie, a jego nastepcą ma być jego syn ?  Tak jak w Korei Północnej!
Czy POmazańcy ostatnich wyborów zapomnieli, że Solidarność walczyła o wybory bezpośrednie? Co będzie po tych zmianach? Zmiejszenie liczby  województw, mianowani Prezydenci miast, Burmistrzowie, Wójtowie bez żadnych radnych.  BO PO CO ? Prezio będzie ich mianował, przecież wie kogo mianować i jakie kto ma mieć kompetencje.
Wtedy żadne afery typu Zbych, Rychu, Miro by nie ujżały swiatła dziennego, można  by było spokojnie rządzić i kraść … kraść i rządzić…
No czysty R A J !
Potem to już tylko Prezio będzie mianował posłów i senatorów. A niech tam, bedzie komu  klaskać na sali sejmowej no i będzie kogo pokazywać światu. W kraju nad Wisłą jest DEMOKRACJA !
Po tym sukcesie Białoruś będzie modelowym demokratycznym krajem.

Zwieńczeniem – zmęczonego grą w piłkę Pana Premiera-  tak wyłonionych rządów będzie dekret o powołaniu monarchii    I OBWOŁANIE TUSKA  K  R  Ó  L  E  M.

Ok.- a teraz powrót na ziemię. Prpozycje Tuska dzisiaj złożone to kolejna zadyma, odciągnięcie uwagi od istotnych nierozwiązanych problemów słuzby zdrowia, stoczni, emerytur, autostrad, korupcji urzędniczej, reform administracji państwowej i braku ogólnie mówiąc OBIECANEGO  C U D U.
Taka marchewka wystawiona NAM wyborcom. CHRUPNIESZ ?


(takie propozycje składa się po wyborach, a nie 5 min przed wyborami ze strachu przed przegraną) 

 

 



Nie tylko opisuję, komentuję i wnioskuję. Czasami także zmyślam.
I teraz coś z sekcji zmyśliłam:

                                     ”Nic nie wzmacnia tak love story
                                      jak prezencik jakiś spory”

 

       
DWA  LATA  W  WIĘZIENIU  ZA NAZWISKO !

Prawie dwa lata za kratami tylko dlatego, że nazywa się jak poszukiwany przestępca.
W więzieniu w Czarnem koło Szczecinka od stycznia ubiegłego roku siedzi niepełnosprawny, którego policja wzięła za bandytę.



Niepełnosprawnego mężczyznę zatrzymali policjanci ze Szczecina. I to mimo, iż nie mogli nawiązać z nim kontaktu i potwierdzić tego, że on TO rzeczywiście poszukiwany przestępca z Małopolski. Mężczyzna jest częściowo sparaliżowany , niemowa i po trepanacji czaszki.
Czy zatrzymanie inwalidy miało służyć ochronie prawdziwego przestepcy ?
Czy udawanie „greka” przez funkcjonariuszy i zamiatanie pod dywan, może zamknąć ten przestepczy szwindel ?

Policjanci już przyznają się do winy. Wystąpił błąd. My staramy się teraz stwierdzić, w którym momencie i  przez konkretnie kogo został popełniony.
„Fajna pomyłka”, szczególnie gdy dotyczy osoby niepełnosprawnej, a więc z natury rzeczy nie mogącej się bronić tak jak osoba w pełni władz umysłowych i fizycznych. Osadzenie go w areszcie nie mogło się odbyć bez udziału prokuratora i sądu. Gdzie ONI wtedy byli i czy przyłożyli tyle należytej staranności by nie doszło do tej kompromitacji ?

Jak osoba dotknięta przez los, która nie ma rodziny czy innych bliskich może to odebrać? To jest to dla niej jak wyrok śmierci !
Czy rządzącym nie przyszło nigdy do głowy, że inwalidom w postępowaniu przygotowawczym należało by z urzędu zapewnić opiekę psychologa, psychiatry i innych specjalistów, nie mówiąc już o pomocy prawnej, specjalistów którzy znają człowieka upośledzonego tak umysłowo jak i psychicznie. Osobę upośledzoną boli w dwujnasób. Bo nie rozumie dlaczego !
Otulających się w szale miłosierdzia posłów i senatorów rozmodlonych na wizji z katedr i kościołów chcę zapytać: Kiedy dokonacie zmiany przepisów prawnych uniemożliwiających krzywdzenie niepełnosprawnych przez aparat władzy i wymiaru sprawiedliwości? Prześcigacie się w podlizywaniu się episkopatowi na temat ochrony życia poczętego a lekceważycie ludzi żyjących i dodatkowo nieszczęśliwie dotkniętych przez los. W S T Y D  !

Wstyd mi za Was i za więzionego niesłusznie przez dwa lata inwalidy.
Czy sędzia,prokurator i policjanci stracą pracę i pokryją koszty słusznego odszkodowania dla tego biedaka?

Jakie szanse ma przecietny obywatel by jego nie dotknęła taka historia?
W przestrzeni medialnej tak lekko mówi się o podsłuchach (nielegalnych), o zatrzymaniach i więzieniach wydobywczych, o błędach wymiaru sprawiedliwości. A czy tylko brak wyobraźni mówiących te słowa nie pozwala się postawić w sytuacji , że ICH  I  ICH  NAJBLIŻSZYCH  MOŻE SPOTKAĆ DOKŁADNIE TO SAMO !
Ilu z aresztowanych na wiele lat, nie może sie doczekać aktu oskarżenia, bądź po kilku latach spędzonych w areszcie przyznaje się do niepopełnionych czynów by tylko wyjść z aresztu?

W tym miejscu winnam zaapelować do parlamentarzystów i celebrytów politycznych , którzy murem stanęli w obronie Romana Polańskiego, by ujęli się nad nieznanym więzionym inwalidą i należytym dla niego odszkodowaniem. Tylko jakoś mi z tym apelem do nich nie „po drodze”, bo z medialnych przekazów wiem, że w Piotrkowskim areszcie od blisko 3 – lat powolną śmiercią umiera Stanisław Łyżwiński – z domniemaniem niewinności. W jego stanie zdrowia nie zagraża już NIKOMU, a tylko z faktu przynależności do nielubianej salonowo Samoobrony musi umrzeć w areszcie, albo niedługo po wyjęciu z niego. Choć niezawisły sąd za wszelką cenę – nawet odbywania rozpraw w celi (był taki pomysł) - nie zgadza się na jego zwolnienie. I niech się nie zgadza! Jak tacy niepełnosprawni i Łyżwińscy będą zajmować cele, to zabraknie ich dla morderców, złodzieji, pedofili i innych. Bandyci będą chodzić po ulicach a my będziemy czuli się bezpiecznie, bo zatrzymano niesłusznie niepełnosprawnego. No i trzeba zaoszczędzić na NFZ i łózkach szpitalnych, bo Łyżwiński nie zasłużył na godne leczenie.
 
WSTYD MI ZA NASZ SEJM I RZĄD !

 

W ” Weselu ” Wyspiańskiego na podkrakowskiej wsi Bronowice, ponad 100 lat temu, zadawano sobie  uczone pytanie :  Cóż tam , panie w polityce ? Chińczyki trzymają się mocno ?

Wtedy już wielkie Chiny zwane potocznie były „wielkim niemową”. Nie odgrywały żadnej roli w stosunkach tak politycznych, jak i gospodarczych w wielkim świecie. Tak jak i nieistniejąca w owym czasie Polska. Zadającemu to pytanie Wyspiański sugerował, że interesując się światem, winieneś również interesować się Polską – rozdrapaną przez zaborców.

Po stu latach Chiny stały się atomowym mocarstwem, dysponującym bilionowymi rezerwami w amerykańskich  dolarach  i  innych  ” twardych walutach „,  produkcją  przemysłową  o  stopie wzrostu  PKB  na  poziomie   7-9 %  rocznie,  trzymającym  w  wielu   strategicznych dziedzinach  ”świat na pasku”, kooperującym z największymi potęgami przemysłu na CAŁYM  świecie. Populacja Chin to półtora miliarda ludzi w coraz większym stopniu dobrze wykształconych, władających wieloma językami nowożytnymi, kończących studia w najznakomitszych uczelniach całego świata.
Miliony Chińczyków powitały Baraca  Obamę na swojej ziemi w koszulkach z jego wizerunkiem i napisami OBA MAO.
Coś się zmieniło wśród młodej generacji tego olbrzymiego kraju, mimo, iż Barac Obama przed przyjazdem do Chin nie przyjął w Białym Domu Dalejlamy przewidując, że mógłby tym niepotrzebnie zdenerwować chińskiego smoka.
Szkoda, że nasi politycy nie myślą w ten sposób, bo jeszcze kilkanaście lat temu Polska była poważnie postrzegana w krwioobiegu chińskiej gospodarki.
Sami się wykopaliśmy z tego rynku. Nikt poza głupotą nie wywierał na nas takiej presji. Dzisiaj Niemcy, W.Brytania, Włochy, Francuzi  na „paluszkach” zabiegają o względy rządzącej Chinami partii komunistycznej.

Dzień dzisiejszy to dzień przeogromnej transformacji wielkich Chin na skalę globalną. 
Wszystkie państwa Azji, Ameryki Południowej, Afryki to teatrum wszelakich inwestycji kapitałowych produkcyjnych i handlowych setek tysięcy chinskich firm, które w kapitałach założycielskich mają sumy składające się z 10 – ciu i więcej cyfr.


Przekonana jestem, że Prezydent USA ma pełne przekonanie, co do roli jaką Chiny odgrywać będą za kilka lat w globalnej gospodarce światowej. Nasi politycy niestety NIE, i przyjdzie nam za to zapłacić. Niestety wszystkim NAM. 

PKP wprowadza przedziały tylko dla posłów

Gdy zwykli, czyli normalni Polacy, muszą jeździć w korytarzach brudnych wagonów, upchnięci jak anchois  w puszce, posłowie i senatorowie będą wygodnie jeździć w specjalnych przedziałach „TYLKO  DLA  PARLAMENTARZYSTÓW”.   PKP ma obowiązek, w każdym pociągu, zarezerwować 6 miejsc dla wybrańców i sług narodu. Przedziału nie wolno będzie udostępnić, nawet jeśli żaden parlamentarzysta z niego w tym dniu  nie skorzysta.

Uprawnienia „wybrańców” dotyczą nie tylko bezpłatnych przejazdów, ale także wcześniejszej rezerwacji miejsc. Przyznaje im to wchodzące JUTRO  w życie Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie trybu korzystania przez posłów i senatorów z bezpłatnych przejazdów i przelotów na terenie kraju.

Z miną bardzo poważną, tą drogą chciałabym podziękować ministrowi Grabarczykowi za to, że choć mu nie wyszło z autostradami  (NIKOMU INNEMU TEŻ NIE WYSZŁO – nooo  i  właściwie nic mu nie wyszło) - to minister zadbał o NASZYCH wybrańców przywileje jak nikt inny.

Jak PAN  poseł niczym szczególnym się nie wyróznia od wybierającej go gawiedzi, to niech zasiadanie w czyściutkim przedzialiku i demonstruje – w/g Orwela teorii – że nogi świni mniej śmierdzą od łapek pozostałej zwierzyny. Rządzące w trampkach „wiewióry”  nawijają pospólstwu (obywatelom) o równości, skromności i wszędobylskiej demokracji, pod jednym wszak warunkiem.  Nasze tyłki są delikatniejsze od waszych, a nasze powonienie nie akceptuje smrodu waszej biedy !
Co prawda przebywanie z wybrańcami przez 5 godzin w jednym przedziale może skończyć się pobytem np. w wariatkowie. A odszkodowanie płacić będzie PKP – czyli my. Sam fakt, że ONI w ramach POkory i skromności POmazańców korzystają z wyodrębnionych „chlewików”, demonstrując tym wyższość swojego zapachu nad naszym, daje nam wiedzę…  gdzie wrzucić granat !

Brakuje mi w tym Rozporzadzeniu dodatkowych ustaleń jak: odrębny kibel, spec – kelner, czerwony dywanik, wibrator / wagina (w zależności od orientacji i przynależności partyjnej), TV – Tusk/TV Rydzyk, kapliczka/oddz.agencji i innych ” codziennych spełnień „.

Nachodzi mnie jeszcze takie nieodparte wrażenie  - czy  ja już tego gdzieś kiedyś nie słyszałam ? TYLKO DLA …
Chyba za dobrze się to nie skończyło. ( ?! )


Nie opowiem tego mojej koleżance z Oslo , bo tego ona by nie zrozumiała, choć prowadzi kancelarię prawną tyle samo lat co ja.

 

Było źle i jak życie pokazało było dobrze. Zwykły problem rejestracji „spółeczki”. Dawniej zgłaszałam Spółkę w KRS i z pieczątką wpływu mogłam szybko zgłosić Spółkę w urzędzie skarbowym o nadanie NIP i w urzędzie statystycznym o Regon. W terminie najwyżej 10 dni miałam wszystkie dokumenty pozwalające Spółce funkcjonować jako spółka w organizacji. Reszta zależała tylko od sądu rejestracyjnego (KRS). Ale działalność mogła funkcjonować.


I co się stało?


Otóż Palikot postanowił ułatwić nam życie i za pomocą „przyjaznego państwa” doprowadzić do rejestracji Spółki w jednym okienku !!!


Zapomniał biedny tylko o tym, że on posiadając miliony nigdy w tych okienkach do zgłoszeń nie stał i nawet nie powąchał zapachu rozwścieczonych spółkowiczów.


Panie PALIKOT oddaj mi klienta !!!


Zrobił pan jedno okienko w sądach. To przekleństwo dla firm. Po pierwsze teraz w ramach „przyjaznego państwa” składamy dokumenty w jednym okienku, tak sądowe jak i NIP oraz Regon. Problem w tym, że w okienku tym nie ma urzędników skarbówki i urzędu statystycznego. Natomiast w okienku sądowym, nie mając pojęcia o dokumentach NIP i Regon, czekają spolegliwie, aż sędzia zarejestruje Spółkę. Po tym dopiero wysyłają dokumenty do dalszej rejestracji (dot. NIP i Regon). Czasami takie dokumenty są wysyłane dopiero po kilku miesiącach od złożenia. Pojęcie Spółka w organizacji stała się fikcją.


Długo trzeba było kombinować by wyeliminować Spółki w organizacji z obiegu, ale Palikotowi udało się to w całej rozciągłości.


I tak mój ostatni klient, który zakładał spółkę powiedział, że jestem do d…. gdyż, co prawda rejestracja w KRS była szybka, ale on wciąż nie ma nr NIP i Regon. Cóż miałam powiedzieć? Że Palikot wymyślił „przyjazne państwo”, ale zapomniał, że w okienku należy posadzić urzędników skarbówki i regonowców.


I tak się kończą eksperymenty, gdy do spraw związanych z prawem zabierają się posłowie inżynierowie, historycy, filozofowie itp. Napisać przepis prawa każdy może, tylko trzeba wiedzieć jak, a tej wiedzy zbrakło posłom, więc z przyjaznego państwa zostało tylko państwo.


  • RSS