Sędzia Igor Tuley odważył się na powiedzenie kilku słów prawdy o kulisach działań CBA w sprawie skazanego doktora Mirosława G. Oburzenie polityków wielu opcji jest ogromne. Rzeczywistość jest taka, że inni sędziwie przy ogłaszaniu uzasadnienia, niejednokrotnie wytykają nieprawidłowe działania uczestników w rożnych postępowaniach. Nikogo to nie razi a Prezesi sądów uważają to… za normalne i w zakresie uprawnień sędziów. To co stało się w tej sprawie, że reakcja jest tak ostra przeciw sędziemu? Może to poruszona przez sędziego Tuleja kwestia pracy służb? Jana Kowalskiego można krytykować, ale służby specjalne widać może krytykować tylko rząd. Popieram sędziego Tuleja, ktoś w końcu powinien głośno mówić o draństwie nawet jeśli to dotyczy CBA , ABW, CBŚ czy Policji. A uzasadnienie wyroku to właściwa zgodna z prawem droga, gdzie sędzia ma prawo nie tylko skazać, ale też ocenić jakość postępowania przygotowawczego.