gut blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: areszt

6 grudnia br. weszła w życie ustawa przeludnieniowa gwarantująca osadzonym w więzieniach trzy metry kwadratowe na osadzonego.

Taki sobie mikołajowy prezencik dla obecnie osadzonych w ilości 85 tysięcy osób. W kolejce do odbycia kary czeka ponad 42 tysiące skazanych. 40 % wyroków to ponad 5 lat pobytu na koszt polskiego podatnika. Koszt jednego osadzonego to 3 tys.zł miesięcznie.
Proszę policzyć ile to NAS  kosztuje ?

A budżet – dopiero co uchwalony – ma deficytu oficjalnego – ponad 52 miliardy zł. (bez nakładów na drogi, brakujące środki na ZUS, cesje na OFE)

Wychodząc ze słusznego poglądu, że martwić się trzeba bardziej odbywaniem zasądzonych kar niż utrzymywaniem przedszkoli. Przecież do przedszkola to już na pewno NIE TRAFIMY. Zająknę się w ten przedsylwestrowy wieczór o próbę odpowiedzi na pytanie PO CO ?

Po co w tak „ rozrzutny” sposób szafujemy karami bewzględnego pozbawienia wolności za przestępstwa, które nie niosą tak wielkiego zagrożenia społecznego. Np. dwa więzienia w całym kraju, przetrzymują ponad 3 tysiące tzw. kolarzy. Kolarze to ci co po pijanemu prowadzili rower. OGROMNE ZAGROŻENIE SPOŁECZNE. Jak taki wpadnie na TIR-a to ojojojoj.
TIR będzie miał pobrudzony zderzak.
Rozpętany przez b. ministra sprawiedliwości Z. Ziobrę szaleńczy pęd do zamykania wszystkich za wszystko powinien się skończyć w momencie posłania jego formacji politycznej na ławki opozycji.

A okazuje się , że NIE ! Niezliczone poprawki do kodeksów podniosły próg karania na wyższy poziom. Prokuratorzy praktycznie za każde przestępstwo wnoszą o areszt, Sądy ochoczo areszt stosują , osadzeni w aresztach WYDOBYWCZYCH  siedzą latami , a sędziowie  ”zobligowani ” jego długością wydają często wyższe wyroki, by objąć nim czas spędzony w areszcie. Tylko PO CO ?

Ostatnio modne się stało sadzanie na ławie oskarżonych przedsiębiorców za niepłacenie podatku od wynagrodzeń osób fizycznych  PiT 4. To , że pracodawca jest windykowany przez komornika i ten zabiera mu wszystkie przychody ( z wyłączeniem uposażeń pracowniczych do 1276 zł bruttto ) to już nie zmartwienie dla oskarżyciela skarbowego i prokuratora , który – w naszym imieniu – wnosi o karę pozbawienia wolności. Sądy taką orzekają – w zawieszeniu – , ale za drugim razem kolejny wyrok karę odwiesza i łączną pracodawca odsiaduje.
A to już NASZE  zmartwienie , bo my składamy się na jej odbycie. Tylko PO CO ?.

Jeśli obecnie rządzący pałają nieodpartą wolę zrobienia z Polski jednego wielkiego więzienia, to tu zapowiada się sukces.

Tylko skąd rządzący wezmą na to kasę ?

Pozwy do Sądów Powszechnych i Strasburga o odszkodowanie za przeludnione cele „zamykają się ” kwotą ponad miliarda złotych. Ustawa z 6 grudnia – mikołajkowa – te roszczenia tylko podniesie.
W kraju miłosierdzia maryjnego i deklarowanej miłości bliźniego chęć do zamykania wszystkich na bardzo bardzo długo jest dla mnie niezrozumiała. W sąsiednich Niemczech za zabójstwo dostaje się dożywocie , a po kilku latach i resocjalizacji (PRAWDZIWEJ) wyrok zmniejsza się do 15 lat, a za dobre sprawowanie i po pozytywnej opinii nadzoru penitencjarnego opuszcza się więzienie po 7 latach. TAK TAK !

W naszym katolickim kraju zamykamy i trzymamy, trzymamy i zamykamy.

Pamiętam , jak ziobrowaci utyskiwali , że PO wygrało głosami osadzonych w aresztach i więzieniach. Zastanawiam się, czy w najbliższych wyborach sytuacja się powtórzy ?

 

       
DWA  LATA  W  WIĘZIENIU  ZA NAZWISKO !

Prawie dwa lata za kratami tylko dlatego, że nazywa się jak poszukiwany przestępca.
W więzieniu w Czarnem koło Szczecinka od stycznia ubiegłego roku siedzi niepełnosprawny, którego policja wzięła za bandytę.



Niepełnosprawnego mężczyznę zatrzymali policjanci ze Szczecina. I to mimo, iż nie mogli nawiązać z nim kontaktu i potwierdzić tego, że on TO rzeczywiście poszukiwany przestępca z Małopolski. Mężczyzna jest częściowo sparaliżowany , niemowa i po trepanacji czaszki.
Czy zatrzymanie inwalidy miało służyć ochronie prawdziwego przestepcy ?
Czy udawanie „greka” przez funkcjonariuszy i zamiatanie pod dywan, może zamknąć ten przestepczy szwindel ?

Policjanci już przyznają się do winy. Wystąpił błąd. My staramy się teraz stwierdzić, w którym momencie i  przez konkretnie kogo został popełniony.
„Fajna pomyłka”, szczególnie gdy dotyczy osoby niepełnosprawnej, a więc z natury rzeczy nie mogącej się bronić tak jak osoba w pełni władz umysłowych i fizycznych. Osadzenie go w areszcie nie mogło się odbyć bez udziału prokuratora i sądu. Gdzie ONI wtedy byli i czy przyłożyli tyle należytej staranności by nie doszło do tej kompromitacji ?

Jak osoba dotknięta przez los, która nie ma rodziny czy innych bliskich może to odebrać? To jest to dla niej jak wyrok śmierci !
Czy rządzącym nie przyszło nigdy do głowy, że inwalidom w postępowaniu przygotowawczym należało by z urzędu zapewnić opiekę psychologa, psychiatry i innych specjalistów, nie mówiąc już o pomocy prawnej, specjalistów którzy znają człowieka upośledzonego tak umysłowo jak i psychicznie. Osobę upośledzoną boli w dwujnasób. Bo nie rozumie dlaczego !
Otulających się w szale miłosierdzia posłów i senatorów rozmodlonych na wizji z katedr i kościołów chcę zapytać: Kiedy dokonacie zmiany przepisów prawnych uniemożliwiających krzywdzenie niepełnosprawnych przez aparat władzy i wymiaru sprawiedliwości? Prześcigacie się w podlizywaniu się episkopatowi na temat ochrony życia poczętego a lekceważycie ludzi żyjących i dodatkowo nieszczęśliwie dotkniętych przez los. W S T Y D  !

Wstyd mi za Was i za więzionego niesłusznie przez dwa lata inwalidy.
Czy sędzia,prokurator i policjanci stracą pracę i pokryją koszty słusznego odszkodowania dla tego biedaka?

Jakie szanse ma przecietny obywatel by jego nie dotknęła taka historia?
W przestrzeni medialnej tak lekko mówi się o podsłuchach (nielegalnych), o zatrzymaniach i więzieniach wydobywczych, o błędach wymiaru sprawiedliwości. A czy tylko brak wyobraźni mówiących te słowa nie pozwala się postawić w sytuacji , że ICH  I  ICH  NAJBLIŻSZYCH  MOŻE SPOTKAĆ DOKŁADNIE TO SAMO !
Ilu z aresztowanych na wiele lat, nie może sie doczekać aktu oskarżenia, bądź po kilku latach spędzonych w areszcie przyznaje się do niepopełnionych czynów by tylko wyjść z aresztu?

W tym miejscu winnam zaapelować do parlamentarzystów i celebrytów politycznych , którzy murem stanęli w obronie Romana Polańskiego, by ujęli się nad nieznanym więzionym inwalidą i należytym dla niego odszkodowaniem. Tylko jakoś mi z tym apelem do nich nie „po drodze”, bo z medialnych przekazów wiem, że w Piotrkowskim areszcie od blisko 3 – lat powolną śmiercią umiera Stanisław Łyżwiński – z domniemaniem niewinności. W jego stanie zdrowia nie zagraża już NIKOMU, a tylko z faktu przynależności do nielubianej salonowo Samoobrony musi umrzeć w areszcie, albo niedługo po wyjęciu z niego. Choć niezawisły sąd za wszelką cenę – nawet odbywania rozpraw w celi (był taki pomysł) - nie zgadza się na jego zwolnienie. I niech się nie zgadza! Jak tacy niepełnosprawni i Łyżwińscy będą zajmować cele, to zabraknie ich dla morderców, złodzieji, pedofili i innych. Bandyci będą chodzić po ulicach a my będziemy czuli się bezpiecznie, bo zatrzymano niesłusznie niepełnosprawnego. No i trzeba zaoszczędzić na NFZ i łózkach szpitalnych, bo Łyżwiński nie zasłużył na godne leczenie.
 
WSTYD MI ZA NASZ SEJM I RZĄD !

 


  • RSS