Z uwagą wysłuchałam wystąpienia Pawła Kukiza w sprawie szybkiego procedowania zmian w konstytucji w zakresie Trybunału Konstytucyjnego. Cel – zażegnanie kryzysu w tej sprawie. Proponuje on, aby obecnych sędziów wygasić po 60 dniach od zmiany Konstytucji RP, zaś sędziów TK wybierano by większością 2/3 głosów posłów, przy co najmniej 50% ich obecności na sali sejmowej. Wzięłam więc kalkulator i policzyłam. PIS ma 235 posłów, zaś Kukiz 42. Jak nie patrzeć razem daje to 277 posłów. Zakładając obecność 460 posłów na sali – 2/3 to jakiś 307 posłów. W takiej sytuacji nie dojdzie do wyboru nawet jednego sędziego do TK, więc de facto nie będzie TK.

Ot jaki spryciarz z tego Kukiza. Zlikwidowałby Trybunał Konstytucyjny w Polsce, pod płaszczykiem zażegnania kryzysu. Nie posądzam, przecież Kukiza o brak umiejętności w zakresie podstawowych działań matematycznych.

kukiz-org