gut blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: palikot

Naćpana hołota

z Ruchu Palikota

Millera uhonorowała

chyba zwariowała

dać mu chciała LSD

a on wziął SLD

chwycił flagi,
transparenty

ten polityk wielce wzięty

w pochodzie pomaszerował

krytyki nie żałował

już to przecież było

by ludziom się lepiej
żyło

gówno wyszło z tego

lepiej zaćpaj kolego

każdy dziś pyta

czy u Palikota zgrzyta

transfer czy odejście

komu wieszczę…

 

słupki szaleją

wybranym nadzieją

tak na spełnienie

jak i zniweczenie

 

został języczkiem uwagi

dodając polityce zgagi

 

Janusz Palikot na własnym blogu chciał dać reprymendę swojej koleżance posłance z Lublina. Cóż uczyniła mu Joanna Mucha? Podjęła odważna polemikę z poglądami Janusza Palikota oraz z jego sposobem prowadzenia własnej partyjnej polityki. Na jej blogu odważyła się powiedzieć do Palikota : „wara”. Cóż za determinacja pani poseł! No i jaka reprymenda. Tak się przynajmniej wydawało posłowi Palikotowi, gdy zamieścił na swoim blogu odesłanie do filmu „Mucha nie siada”

vide:

 

Świetny filmik. Niestety nie wyrażał chęci polemiki z nią, a jedynie chęć ostrzeżenia, wręcz zastraszenia. Pani pośle, z pana inteligencją i celną ripostą oraz nieodpartym dogmatem poruszania drażliwych tematów (za co pana tak wielu ceni, w tym ja) niestety wychodzi na to, że boi się pan pięknej „Muszki”.

 

I słusznie, jak historia wielokrotnie pokazała piękna i mądra kobieta – to niezwykle trudny przeciwnik. Radzę, więc oprócz historii sztuki, poczytać historię. Może się okazać, że pana strategiczne zagrywki w stosunku do partyjnych kolegów, nie uniosą ciężaru zupełnie odmiennej gatunkowo „wojenki” z płcią przeciwną, i co ważne tak atrakcyjną.

 

Było źle i jak życie pokazało było dobrze. Zwykły problem rejestracji „spółeczki”. Dawniej zgłaszałam Spółkę w KRS i z pieczątką wpływu mogłam szybko zgłosić Spółkę w urzędzie skarbowym o nadanie NIP i w urzędzie statystycznym o Regon. W terminie najwyżej 10 dni miałam wszystkie dokumenty pozwalające Spółce funkcjonować jako spółka w organizacji. Reszta zależała tylko od sądu rejestracyjnego (KRS). Ale działalność mogła funkcjonować.


I co się stało?


Otóż Palikot postanowił ułatwić nam życie i za pomocą „przyjaznego państwa” doprowadzić do rejestracji Spółki w jednym okienku !!!


Zapomniał biedny tylko o tym, że on posiadając miliony nigdy w tych okienkach do zgłoszeń nie stał i nawet nie powąchał zapachu rozwścieczonych spółkowiczów.


Panie PALIKOT oddaj mi klienta !!!


Zrobił pan jedno okienko w sądach. To przekleństwo dla firm. Po pierwsze teraz w ramach „przyjaznego państwa” składamy dokumenty w jednym okienku, tak sądowe jak i NIP oraz Regon. Problem w tym, że w okienku tym nie ma urzędników skarbówki i urzędu statystycznego. Natomiast w okienku sądowym, nie mając pojęcia o dokumentach NIP i Regon, czekają spolegliwie, aż sędzia zarejestruje Spółkę. Po tym dopiero wysyłają dokumenty do dalszej rejestracji (dot. NIP i Regon). Czasami takie dokumenty są wysyłane dopiero po kilku miesiącach od złożenia. Pojęcie Spółka w organizacji stała się fikcją.


Długo trzeba było kombinować by wyeliminować Spółki w organizacji z obiegu, ale Palikotowi udało się to w całej rozciągłości.


I tak mój ostatni klient, który zakładał spółkę powiedział, że jestem do d…. gdyż, co prawda rejestracja w KRS była szybka, ale on wciąż nie ma nr NIP i Regon. Cóż miałam powiedzieć? Że Palikot wymyślił „przyjazne państwo”, ale zapomniał, że w okienku należy posadzić urzędników skarbówki i regonowców.


I tak się kończą eksperymenty, gdy do spraw związanych z prawem zabierają się posłowie inżynierowie, historycy, filozofowie itp. Napisać przepis prawa każdy może, tylko trzeba wiedzieć jak, a tej wiedzy zbrakło posłom, więc z przyjaznego państwa zostało tylko państwo.


  • RSS