gut blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: sad

Czy uważam, że z wymiarem sprawiedliwości jest wszystko w porządku? NIE – nie jest ok. Powtarzam to od lat, że nasz system, to taka trochę hybryda postsowickiego melanżu z polskimi pretensjami do tzw. Zachodu. Opiniotwórcze autorytety prawne od lat walczą o takie zmiany w naszym prawie, aby wymiar sprawiedliwości był naszą wizytówką. W czasie wyborów, owszem wiele partii obiecuje reformę, taką od podstaw, ale po wyborach zapominają. AWS, SLD, UW, PO, PIS i wiele innych. Nie ruszają jednak tej prawnej hybrydy, bo bałagan z nią związany daje wiele możliwości manipulowania wymiarem sprawiedliwości bądź społeczeństwem, a czasami jest to wręcz straszak na przeciwników politycznych. Nikt, ale to absolutnie nikt z polityków nie pochylił się nad problemem rozpoczynając rzeczywistą walkę o poprawę w polskim systemie prawa i w wymiarze sprawiedliwości. Dziś krzyk opcji rządzącej jest straszny, jak to jest źle, bo wszyscy, albo prawie wszyscy sędziowie są ponoć skorumpowani. Wyrzucić ich, wysłać na emeryturę, zamknąć w więzieniach itd. Prawda jest taka, że w tym chorym systemie prawnym z zaszłościami stalinizmu PIS bardzo dobrze się czuje i nic nie zamierza zmienić. Tylko wymieni kadrę sędziowską na posłuszną sobie i dalej będą udawać, że mamy dobre prawo. Otóż nie, ja nie dam się nabrać. Oświadczam, że moim zdaniem PIS ma w czterech literach prawo, po prostu chce położyć łapę na sądach aby skutecznie nimi straszyć suwerena.

Sędzia Igor Tuley odważył się na powiedzenie kilku słów prawdy o kulisach działań CBA w sprawie skazanego doktora Mirosława G. Oburzenie polityków wielu opcji jest ogromne. Rzeczywistość jest taka, że inni sędziwie przy ogłaszaniu uzasadnienia, niejednokrotnie wytykają nieprawidłowe działania uczestników w rożnych postępowaniach. Nikogo to nie razi a Prezesi sądów uważają to… za normalne i w zakresie uprawnień sędziów. To co stało się w tej sprawie, że reakcja jest tak ostra przeciw sędziemu? Może to poruszona przez sędziego Tuleja kwestia pracy służb? Jana Kowalskiego można krytykować, ale służby specjalne widać może krytykować tylko rząd. Popieram sędziego Tuleja, ktoś w końcu powinien głośno mówić o draństwie nawet jeśli to dotyczy CBA , ABW, CBŚ czy Policji. A uzasadnienie wyroku to właściwa zgodna z prawem droga, gdzie sędzia ma prawo nie tylko skazać, ale też ocenić jakość postępowania przygotowawczego.

 

Cap jeden, dorwał się do władzy i bzykał na koszt nas podatników, ile mógł ! To jest prawda medialna. Zasłużył na galery, Sybir i wszystko co najgorsze włącznie z torturami. Stachu Ł . media cię odstrzeliły, więc nie istniejesz, nie masz żadnych praw, nikt nie stanie w twojej obronie, nikt nie poda ci ręki, a także leków. Zdychasz to zdychaj dalej, w glorii słusznie wydanego wyroku medialnego. Domniemanie niewinności jest dla morderców i złodziei, ale nie dla gwałcicieli - posłów.
Oskarżony na równi z oskarżycielem jest w Sędzi Marii Wesołowskiej , ale nie w życiu nie wesołym. Stachu Ł. cham byłeś ostatni, bo klepałeś baby gdzie nie trzeba.


Ale mimo wszystko, choć nie tolerowałam twojego swobodnego zachowania i prostackich dowcipów, to dziś mówię z pełną odpowiedzialnością, masz najbardziej niesprawiedliwy proces pod słońcem. Sędzia Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, Magdalena Zapała-Nowak, która w składzie jednoosobowym osądza cię Stachu, powinna dawno wyłączyć się ze sprawy, gdyż jest w prywatnym konflikcie z tobą i twoim kolegą Andrzejem L. Wytoczyliście jej proces cywilny za zachowanie niegodne sędziego. I co, ona ma to w d… . Jakiś facet z Samoobrony zarzuca jej niestosowne zachowanie. Gdyby to był poseł Palikot, to by była inna rozmowa, gdyby to był poseł Kaczyński, to by inaczej pachniało. A tak chamie jeden, dziób w ciup i gnij w swojej celi.


Ale ty Stachu Ł. nie gnijesz już w celi, ty gnijesz i zdychasz na koi, gdy Sędzia Zapała-Nowak odstawia ostatni taniec więzienny, tocząc proces nad umierającym.


Kto dziś z dziennikarzy pisze o tym, że proces tzw. „seksafery” odbywa się w WIĘZIENIU !!!

Nikt, bo byłeś Stachu łotr i drań i poseł Samoobrony.


Pierwszy raz w swojej karierze prawnika słyszę o tym, że bardzo skomplikowany proces karny odbywa się w więzieniu, nad koją ciężko chorego oskarżonego, może już umierającego. Bo Sędzia Zapała-Nowak znalazła lepsze rozwiązanie od leczenia oskarżonego.

Stachu, ty leżysz w malignie a ona cię sądzi. Nad twoją koją, nad śmierdzącym kiblem bez zasłonki, nad sprawiedliwością !

Jak Temida, sędzia Zapała-Nowak, przewiązała oczy i prze do przodu…


Musi zakończyć proces, zanim ty wyciągniesz kopyta!!!


Przecież ledwie otrzymała awans do Sądu Okręgowego i na początek pracy otrzymała sprawę Stacha Ł, a ty chcesz swoim zgonem pokrzyżować jej karierę.


Stachu NIE ZDYCHAJ, daj dokończyć jej proces. Ty łotrze i co tego, że nie na sali sądowej? Przejdziesz do historii. SKAZANY NA KOI WIĘZIENNEJ w pozycji leżącej.


KU…. czy w tym państwie są jeszcze jakieś zasady??? Czy istnieją prawa człowieka??? Czy degrengolada wymiaru sprawiedliwości może zejść na niższe dno, od tego jaki zastosowano, Stachu Ł. w twoim przypadku?
O ja głupia, zapomniałam o naczelnej zasadzie prawa, że są równi i równiejsi.
 

 

Małgorzata Cimoszewicz córka byłego premiera Włodzimierza Cimoszewicz wygrała w USA proces o odszkodowanie przeciwko tygodnikowi „Wprost”.
Sąd zasądził 5 mln USD odszkodowania!!! Wysokość odszkodowania ustalił sąd. W artykule na portalu gazeta.pl, pt. „Konspiracja Cimoszewiczów” z 2005 r. i innych tekstach tygodnik oskarżył panią Cimoszewicz i jej rodzinę o rzekome nadużycia finansowe w związku z zakupem za pośrednictwem ojca akcji PKN Orlen. Pani Cimoszewicz i jej mąż Russell Harlan zaskarżyli „Wprost” początkowo do sądu w Karolinie Południowej, gdzie mieszkają, a następnie do sądu w Chicago.


Zadajmy sobie pytanie co by się stało z powództwem pani Cimoszewicz, gdyby sądziła się w Polsce? Mogłaby liczyć co najwyżej na 100 tys. zł i to po długiej batalii na kruczki prawne, niestawiennictwo pozwanego itp.


Co jest takiego w rozumowaniu polskich sędziów i amerykańskich, że w przypadku odszkodowań najchętniej procesowalibyśmy się w USA. Dziś w TV Superstacja Ryszard Kalisz ładnie powiedział, że brak nam sędziów którzy wykażą się odwagą a nie strachem przed rutyną i nadzorem w postaci rozstrzygnięcia apelacyjnego.


Bo po co się wychylać, po co narażać na uchylenie własnego wyroku, po co poddawać się krytyce mediów, jeśli można spokojnie trwać trzymając się socjalistycznych i komunistycznych przyzwyczajeń swoich starszych kolegów.


Ale czy w ten sposób daleko zabrniemy w rozwoju demokratycznego stosowania prawa. Tak zabrniemy w deprecjację pracy sądownictwa, jak to już się stało w przypadku prokuratury.


W pewnym sądzie apelacyjnym, grupa sędziów z jednego wydziału utrzymuje między sobą bardzo intensywne kontakty towarzyskie. Zgadnijcie Państwo gdzie dyskutują nad casusami spraw, które do nich trafiają? Niestety, także przy spotkaniach suto zakrapianych alkoholem. Ile wyroków tego sądu pojawiło się w konsekwencji wymiany poglądów prawnych pod wpływem alkoholu? Może żaden, a może większość?


Od dawna mówimy o potrzebie reformy sądownictwa. A Maryla Rodowicz śpiewa „gadu, gadu nocą, baju, baju w dzień”


A może byśmy tak wyleasingowali trochę sędziów z USA na nasz grunt. Byłoby szybko, sprawnie, odważnie, i z korzyścią dla pojęcia sprawiedliwość!!!


  • RSS