Cofnijmy się o kilkadziesiąt lat w głąb PRL-u. Jak wyglądała wtedy struktura ludności, jeśli chodzi o poglądy popierające władzę, pozorujące poparcie dla władzy, jak i poglądy tych osób które były prawdziwą opozycją. Myślę, tak intuicyjnie, że ok. 30-40 % społeczeństwa wierzyła w system socjalizmu polskiego bez żadnych obiekcji. Błędy władzy usprawiedliwiając dobrem wyższym suwerena. W tej grupie zawarty był zbiór kilku procent totalnych fanatyków komuny. Następna grupa to ludzie chcący po prostu żyć w miarę spokojnie a jak Bóg da to i dostatnio. Potężna to jednak grupa i pewnie oscylowała w granicach następnych 40 % społeczeństwa. Potem była elita społeczna, czyli inteligencja myśląca. Widziała co się dzieje, wiedziała,że to zamordyzm ale jakoś musiała przeżyć, więc pozorowała dostosowanie się. No i oczywiście bohaterowie, czyli prawdziwa opozycja. Garstka ludzi na tle fanów komuny i konformistów pragnących przetrwać. A jednak ta garstka zreformowała nasze pojęcie o wolności i wyzwoliła w nas ducha walki o lepsze jutro. Myśmy to panie Kaczyński przeżyli i widzieli. PZPR miał poparcie większości społeczeństwa. Czasami ze strachu, czasami przez lizusostwo obywatelskie, a czasami z wiary w dogmaty PRL-u. Myśmy przeżyli stan wojenny i strach przed władzą i myśmy przetrwali i zwyciężyli. Za to wszyscy oni stanęli w świetle niechwały na kartach historii Polski. I to czeka pana, panie Kaczyński jak i pański dwór. (dane wyssane z mojego małego palca wskutek doświadczenia życiowego)

socjalizmPIS kongres