Dużo się dzieję. We wszystkich budzą się emocje i własna samoświadomość. Ale jak nas wielu, tak wiele poglądów i emocji. Niestety wkroczyliśmy na drogę skrajnych podziałów społeczeństwa. Zaczyna to być droga donikąd. Ludzie obrzucają się wyzwiskami, a język nienawiści króluje. I nie jestem przekonana, że to wszystko wina PIS. To nie oni pozbawiają nas człowieczeństwa, tylko my sami o tym decydujemy. Ponoć historia świata nadmiar społecznego testosteronu uwalnia poprzez wojny. Czym różni się pewna pani nazywająca drugą żydowską zdzirą od dżihadysty? Jego postępowanie cechuje nienawiść do każdego o odmiennych poglądach. Czy jest to nam znane? Dokładnie tak, zaczyna się kolejna wojna polsko-polska. Już nie musimy czekać na rozlew krwi, zastąpił to sączący się z ust jad. Jak daleko nas zatruje zależy tylko od nas. Czy przypomnimy sobie znaczenie słowa tolerancja, wzajemny szacunek i zrozumienie – mimo różniących nas poglądów. Życzę wszystkim aby w Wigilię przemówili ludzkim głosem i nie zapomnieli o tym.

zdjęcia tel3-SNOW2