gut blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: tusk

…..można kontrolować wszystko i każdego z wyjątkiem zachowań politycznych…

Nie będę specjalnie odkrywczym podając definicję polityki  jako  zachowań koniecznych ale  niekoniecznie prawdziwych ..Każdy z nas ma takie wewnetrzne ciągoty do pełnego definiowania wszystkiego co nas otacza , co postrzegamy , co jako współobywatel i współmieszkaniec naszego świata uważamy , że należy nam się tylko z samego faktu , że jesteśmy bądź istniejemy.. Nic bardziej mylnego ! Nic  ci / wam  się nie należy poza tym co w swoim przekazie będą chcieli  wbić wam do głowy   p o l i t y c y …

10 kwietnia , jeden z milowych kamieni narodowego smutku.. Tak wielu  zacnych naszego kraju z licznych politycznych opcji w moment  odeszło..Tragedia i cierpienie najbliższych , żałoba narodowa , strata kompilacji politycznych , ale karuzela prawd i półprawd w tym momencie zaczęła się kręcić..To ona w swym szleńczym obłędzie zacznie szukać dróg dojścia do świadomości i podświadomości twojej i naszej.. Nie masz na to wpływu , choć na własny użytek miotał się będziesz w bagienku utworzonym specjalnie na tę okazję przez zawiadowców –  poprawności politycznego myślenia – najbardziej słusznych wywodów i dowodów..To oni w sposób najbardziej nieludzki , wręcz brutalny chcieli będą narzucić ci tę jedyną , tę najbardziej prawdziwą z prawdziwych tez , z którą się ożnienisz do końca dni swoich..

Przykład ?   Rozmowa przez telefon satelitarny śp.Prezydenta Kaczyńskiego z bratem.. Wszyscy wiedzą , że jest zajerestrowana przez spec służby naszego kraju i .. inne np. Rosji czy USA , ale ?.. Zmowa – potitycznego – milczenia !Cicho nad tym faktem !.. No koments , nie nada , mamy argument/haka..

Wycieczka pana Macierewicza z panią Fotygą do Ameryki po kompromitujące nasz rząd fakty  ze śledztwa  “smoleńskiego ”  z góry skazana była na pełną porażkę .. Czego oczekiwali , że amerykanie przyznają się publicznie do podsłuchiwania rozmów telefonicznych Prezydenta RP ? To , że wiedzą ? 100 % WIEDZĄ !!! Czy powiedzą ? 100% NIE ! Dla potrzeb niniejszego artykułu , zaryzykuję jedną z hipotez przebiegu tej rozmowy : ….

….Jarek !! , ruskie z Tuskiem wykombinowali , że jest mgła i mój samolot nie wyląduje w Smoleńsku..Dziennikarze pół godziny temu wylądowali , a ja nie mogę..  Co sugerujesz ? Tusk z Putinem w środę uczcili Katyń a ja wyjdę na wariata.. Poradź co robić ?.. Odpowiedź , być może była taka… Weź Błasika za mordę , niech powie załodze , że jak nie wylądują zaraz na Smoleńsku to po powrocie wylądują na emeryturze..Zdegradowani !

 

Takie ew. nagranie jest w dyspozycji w/w służb… I co z tego wynika ? Podać je do publicznej wiedomości ? Szkoda , ale  i nie warto , bo ? Jarosław Kaczyński stanie się z tym momentem sprawcą narodowej tragedii…Partyjni koledzy i społeczeństwo może go zdegradować ze stołka szefa PIS-u.. A on i   ” twardy “  PIS  jest potrzebny do straszenia elektoratu , że może nie jesteś za nami , ale ze strachu przed nim głosujesz na nas.. w/g  zasady:  gdy Peło jest do d…eo to od kaczki dostaniesz sraczki…

 Tak , tak Platformie jak woda do życia potrzebny jest Jarosław Kaczyński , twardy , nieprzejednany , nieustępliwy , a jednocześnie straszący naród pobudkami o 6 rano i aresztowaniami wszystkich i każdego za cokolwiek…PIS- owskim gołębiom poradzono – np. w mieszkaniu p.Palikota  – ,  żeby wylatywały z gołębnika partyjnego , a w zamian   otrzymają pomoc  w wylądowaniu na sejmowej kopule.. Oczywiście przez przypadek , na pierwszej – dla nich – sesji   sejmu zasiedli w ławach rządowych , ale też błyskawicznie zarejestrowali klub poselski i otrzymali obietnicę v-ce marszałka sejmu i kilka figur w komisjach.. Oczywiście rządzący zauważyli , że Jarek miły i spolegliwy nieomal dokopałby kandydatowi Komorowskiemu w wyborach prezydenckich. Stąd decyzja , Jarek ma być Kaligulą..

Czy Jarosław  Kaczyński nie zdaje sobie sprawy z tego , że gracze z tamtej strony mają nagrania z telefonu satelitarnego ? Oczywiście , że ma tego pełną swiadomość.. Wie , że pośpiesznie wyznaczony na szefa kancelarii prezydenckiej  - bez potwierdzenia śmierci Prezydenta – Jacek Michałowski przetrzepał pałac  w poszukiwaniu tych materiałów , które bardzo chciał mieć premier Tusk.. I co z tego .. te kompromitujące Tuska materiały są dobrze schowane i czekać będą na okazję ew. ujawnienia nagrań jego rozmowy z bratem.. To jest polityka ! Taka jest polityka ! Odlatujący do USA Macierewicz z Fotygą , nie mogli zauważyć , że ich prezes z góry wiedział , że jadą na turystyczną wycieczkę..

( tak już poza art. jeden z oficerów  CIA stwierdził publicznie , że gdyby jemu na 24 godziny dano  ” czarne skrzynki ” do dyspozycji , to usłyszeć z nich można byłoby  arię Rigoletta wykonaną przez matkę Teresę z Kalkuty ..)

Nie szukaj prawdy w polityce , to teoria żyjąca już ponad 2 tysiące lat.. Od ponad 60 lat państwo Izrael atakowane jest przez wyznawców Allacha.. Nienawiść islamistów do istnienia państwa żydowskiego prawie od półwiecza przyoblekło formę militarną..Izrael uzbrojony w najnowocześniejszą broń trzyma za gardło cały muzułmański świat.. Trzyma ??? Czy?  politycy państw arabskich chcą by ich trzymał.. Oczywiście prawidłową odpowiedzią jest ta druga.. Możni świata islamu chcą by ich trzymał .. Kilku  milionowy Izrael , gdyby była taka wola wyznawców Allacha zadeptaliby pielgrzymi do Mekki zostawiając po sobie pustynię o nazwie izraelska..

Dlaczego więc tego nie robią ?…bo politycy arabscy wiedzą doskonale , że po likwidacji Izraela nastapiłaby przeogromna wojna wewnątrz państw islamskich…Zapominalskim przypomnę   7 – letnią  ” bratobójczą ” wojnę Iranu z Irakiem..Miliony ofiar , upadek gospodarczy obu państw , uzależnienie się od mocarstw , nienawiść i rozdarcie wewnątrz muzułman.. Tylko to , a nie słabość arabów jest gwarantem istnienia Izraela.. Tak , to jest polityka !

Kilka dni temu pólnocna Korea postrzelała sobie rakietami w wysepkę jej południowych sąsiadów..200 rakiet coś tam zburzyło i zabiło dwoje ludzi..  ONZ uchwalił jakąś tam protestującą rezolucję , a przypadkowo – oczywiście –  planowane ćwiczenia amerykańskiej armady morskiej właśnie podpływają do strefy strategicznie zależnej od protektoratu Chin..

Chiny są w posiadaniu BILIONOWYCH obligacji rządu USA i z wielkim niesmakiem przyjęły wiadomość o dodrukowaniu 600 miliardów dolarów – bez pokrycia  , pustych jak bęben –  przez centralny  amerykański  bank ( inflowanie dolara oznacza , że mają dużo  mniej ) .. Amerykanie jak i reszta świata  - w tym Rosja – na skutek tzw. kryzysu popłyneli – jak wspomniana armada – na ciężką kasę..  Odrobieniu strat pomóc może tylko wojna.. Wojna to zjawisko ekonomiczne porównywalne z robotami publicznymi.. Jest praca , jest zarobek , ale zarabiający pieniądze wydają je na towary, usługi  i rozkręcają gospodarkę.. Fakt , że przy okazji zginą ludzie nie ma giełdowego znaczenia..Korea północna i tak jest be.. Kiedyś i tak trzeba by było dobrać im się do tyłka , ci kimirseny to i tak oszołomy, którym ktoś musiałby kiedyś  powiedzieć stop !!! Odrobieniu strat kryzysowych – dla wszystkich – wojna może tylko pomóc..
 

Tak , to też jest polityka !!!

Po przeczytaniu powyższego rodzić się może pytanie , czy jeszcze pozostało w świecie coś co jest czyste , uczciwe , nie dotknięte stygmatem polityki ?

Tak , oczywiście tak.. To czysta miłość , nie wierzysz ? Podejdź  więc do matki , żony , brata czy siostry i pocałuj ją.. Pocałuj nic nie mówiąc.. Gdy zapyta za co ?

 Odpowiedz – to czysta polityka…

( z blogu mojego kolegi Romka Sklepowicza )

ANTYWYBORY

3 komentarzy

Nie wypowiadam się na temat zbliżających się wyborów prezydenckich. Nuda i brak perspektyw. Znowu to samo, więc „olewam” temat.

Mimo, iż zawsze korci mnie do politycznych komentarzy, tym razem mówię NIE.

Idę na wybory na I turę. Podobał mi się apel Zbyszka Hołdysa. Czy pójdę na II turę tego jeszcze nie jestem pewna.

Polska: piękny kraj

Ustrój polityczny: rzekoma demokracja

Prezydent: Kosztuje dużo, nie wiemy, co ma robić

Rząd: kosztuje jeszcze więcej, robi zawsze wszystko, by utrzymać władzę

Waluta: najbardziej miła Obca

Partie: mieszalnia polityków lubujących się w zmianie przynależności

Senat: grono „staruszków” politycznych zesłanych na wygnanie

Sejm: posłowie głosujący, jak im nakazali wodzowie-zero niezależności

Gospodarka: manipulacja pozwala na pozytywne wskaźniki

Skarb Państwa: goły ale wesoły

Władza sądownicza: mieszanina bierutyzmu z indolencją ustawodawcy

Administracja: przyjęci do pracy po znajomości lub z łapanki

Obywatele: mięso „armatnie” mają tyle do powiedzenia, co Żyd za okupacji

Kobiety: są

Mężczyźni: trudno utrzymać rodzinę

Policja: nie płacą, nie robią

Banki: sprzedane obcym

Szara strefa: wpisują cię do rejestru – idziesz pracować na czarno + cudzoziemcy

Mafia: piorąc kasę wychodzą na biznesmenów

Roślinność: zachwycająca

Potencjał: marnowany

Podsumowanie: Słowianie zawsze wygrają z kołtunizmem

 

Janusz Palikot na własnym blogu chciał dać reprymendę swojej koleżance posłance z Lublina. Cóż uczyniła mu Joanna Mucha? Podjęła odważna polemikę z poglądami Janusza Palikota oraz z jego sposobem prowadzenia własnej partyjnej polityki. Na jej blogu odważyła się powiedzieć do Palikota : „wara”. Cóż za determinacja pani poseł! No i jaka reprymenda. Tak się przynajmniej wydawało posłowi Palikotowi, gdy zamieścił na swoim blogu odesłanie do filmu „Mucha nie siada”

vide:

 

Świetny filmik. Niestety nie wyrażał chęci polemiki z nią, a jedynie chęć ostrzeżenia, wręcz zastraszenia. Pani pośle, z pana inteligencją i celną ripostą oraz nieodpartym dogmatem poruszania drażliwych tematów (za co pana tak wielu ceni, w tym ja) niestety wychodzi na to, że boi się pan pięknej „Muszki”.

 

I słusznie, jak historia wielokrotnie pokazała piękna i mądra kobieta – to niezwykle trudny przeciwnik. Radzę, więc oprócz historii sztuki, poczytać historię. Może się okazać, że pana strategiczne zagrywki w stosunku do partyjnych kolegów, nie uniosą ciężaru zupełnie odmiennej gatunkowo „wojenki” z płcią przeciwną, i co ważne tak atrakcyjną.

22 listopada napisałam na blogu „ZUS- ZANURKOWAŁ W POMIDOROWEJ”. By go nie powtarzać – odsyłam do niego. Dzisiaj dotarły do mnie nowe informacje, których nie znałam wcześniej, a które przyprawiły mnie o zawrót głowy i konieczność mało eleganckiej podpowiedzi zawartej w tytule.

POekonomizuję sobie nim przejdę do meritum. POczęty przed trzema dniami nowy rok w zapowiedziach analityków rządowych podniesie PKB do ponad 2 %. Obiecująco i optymistycznie zabrzmiały fanfary urzędników wielce sPOkrewnionych z wiodącą partią, która ma nieskrywany apetyt na wygranie trzech kolejno po sobie następujących rund wyborczych.

Nie PISdent a POdent ma zamieszkać po złotej polskiej jesieni w pałacu Namiestnikowskim. W wyborach – wczesną zimą – POważne zwycięstwo ma odnieść POważny kandydat miłośników kompetencji, uczciwości i wyrazistości POlitycznej. A na deser – wiosenny – w POkerze parlamentarnym ma nastąpić totalna POrażka opozycji i 465 mandatów dla jedynie słusznej siły POlitycznej RP.

Trudno z tak przekonywującymi zapędami POlemizować, więc POkuszę się o przedstawienie danych – może niemiłych rządzącym – które jednakże wymagają choć na chwileczkę POchylenia się nad nimi. ZUS uzyskał POżyczkę rządową, nieoprocentowaną w wys. 5,5 miliarda zł na zaspokojenie bieżących potrzeb wypłaty rent i emerytur w grudniu 2009 i styczniu br.

System bankowy bardzo niechętnie, na poziomie komercyjnych odsetek, chce udzielać kredytów ZUS-owi. Żąda zabezpieczeń rządowych z rezerw zagranicznych lokat i depozytów. Bankom od dawna jest wiadome, że ZUS jest na skraju bankructwa. Kto o zdrowych zmysłach kredytuje bankruta? Szczególnie gdy wpływy do niego maleją z miesiąca na miesiąc. Wywodzi się to ze stałego zmniejszania się dochodów związanych z upadłościami firm, ich wychodzeniem po za granicę RP (opłacaniem składek ubezpieczeniowych na Litwie,Słowacji itp.). Następnie z obniżania pensji pracowniczych, a co za tym idzie obniżania należnej składki do ZUS, ze wzrostem poziomu bezrobocia (na dzień dzisiejszy to już ok.12 %). Dołącza się niepewność zasilenia ok. 30 miliardami euro budownictwa autostrad w Polsce, a co za tym idzie znacznym wzrostem wpływów do ZUS-u. Banki dobrowolnie, tak potężnego, kredytu ZUS-wi by pewnie nie dały.


Rząd więc kombinował i wykombinował. Szybciutko, jeszcze w grudniu, przeszła ustawa zezwalająca ZUS zaciągać nieoprocentowane kredyty z budżetu państwa i z Funduszu Rezerwy Demograficznej. No i co? Don Aldo i z pustego nalał. Jak nie miał to zabrał jednym i dał drugim. Ciekawe komu zabierze w następnej kolejności.

Ponadto, zmęczona kryzysem gospodarczym Europa, może przystopować dotacje unijne w krajach nowoczłonkowskich, by sama mogła się podratować w odbudowywaniu własnej dotkniętej krachem gospodarce.
To wszystko źle wróży Polsce na ten nowy rok. Jest i jeszcze jeden problem, który za kilka tygodni postawi Unię Europejską w niemałym kłopocie. Tym problemem będzie Grecja. Kraj „starej” Unii, którego zadłużenie przekroczyło 130 % PKB. Unia chcąc ratować Grecję, będzie musiała wyłożyć zdecydowaną większość środków finansowych przeznaczonych dla „nowicjuszy”. Wtedy okaże się, że z prawie pustego budżetu dla nowoczłonków EU nawet Salomon nie naleje. Brak lub radykalne zmniejszenie zasilania środkami unijnymi „nowych” może spowodować rozłam wewnątrz odbudowujących się struktur unijnych. I tu z zaciekawieniem wysłuchałam kolejnej przepowiedni Jackowskiego, która wieści rozłam w UE już po raz drugi.

„Dziura” budżetowa na oficjalnym poziomie 52,3 mld zł (niektórzy ekonomiści podają, że na realnym poziomie ponad 90 miliardów zł). Rosnące bezrobocie i upadek wielu tysięcy małych firm związany m.in. z brakiem kredytowania i stałym spadkiem popytu wewnętrznego przełoży się na zmniejszenie wpływów do ZUS. Jak Don Aldo nie będzie już miał komu zabrać, by zatkać „kanał” systemu emerytalnego, jak już nie będzie miał komu ZUSt wyjąć, to ratując jedynie Poprawną opcję Polityczną, uratować będą mogli tylko sami emeryci i renciści podejmując kroki zgodne z tytułem niniejszego wpisu.

Jest takie stare cygańskie przysłowie: „Kto rano wstaje ten najładniej się ubiera”
Mijający rok u wielu naszych rodaków zostawił przeświadczenie, że był to rok pawiana. Z otrzymywanych pensji niewiele im zostawało, a niektórym pozostawał tylko goły tyłek. Ale tam, gdzie pawiany się rodzą, goły tyłek nie marznie.
Rządząca koalicja PO-PSL pod wodzą Don Alda, zaraz po objęciu władzy zapadła w letnio-zimowy sen trwający do dzisiaj. Zapomnieli natychmiast , że o POdjętą władzę należy dbać jak o najdelikatniejszą roślinkę. Nie należy jej traktować jakby się było u siebie w sprywatyzowanym komisariacie. Nawet wtedy, gdy chce się zmienić płeć, nie należy się dziwić, że wyborcy zauważając ten fakt nie zaakceptują zmiany tożsamości.
Reguła „jak się nie zeszmacisz, to się nie wzbogacisz” od pierwszych dni POprawnych rządów ujawniła fakt, że centrum dyspozycyjne inspiracji ustawodawczej znajduje się na cmentarzu lub stacji paliw.
Z całą pewnością w naszym społeczeństwie, z tego okresu rządzenia zapamiętamy słowo: miażdżąco.

Ilu z nas pamięta, że jeszcze 2 lata temu Tusk w sondażach miał 60 % poparcia i głosił wszem i wobec, że PIS za chwil będzie marginesem opozycji. Prawie mu uwierzyliśmy, że PiS za kilka chwil miał będzie poniżej 5 % zwolenników. Czyż nie był to czysty zabieg propagandowy Goebelsa , gdy wieścił, że Wermacht bohatersko zwycięża pod Moskwą, potem bohatersko zwycięża pod Stalingradem, następnie nie mniej bohatersko zdobywa Ukrainę. Tak też i Don Aldo MIAŻDŻĄCO zwyciężał w sondażach najpierw poparciem 60%, potem 50 %, a za chwilę 40 % a teraz miażdżąco zwycięża wynikiem 27 %. Czy widzimy różnicę w układaniu wyrazów ?
Przypomina mi się canto znanego przeboju zwanego hymnem sprzątaczek
„Mój jest ten kawałek podłogi”. Widać, że rządzących „buja” taka muzyka. „Górna szós(t)ka buja Tuska”, a komu się nie podoba, to niech napisze do Strasburgera – tego z Familiady. Śpiewamy/działamy według zasady 3 „sz” – szał , szok , szpot i tylko refrenik już brzmi jakby cienkim falsem.

„Będzie lepiej, kochani wyborcy, tylko dajcie nam się dorwać do…”

 

O sprawie senatora Piesiewicza dowiedziałam się kilka dni temu słuchając rankiem programów informacyjnych. Grzmiało zewsząd: skandal, seksafera, kokaina, film w internecie. I tylko w jednym programie Polsat News usłyszałam, że owszem taka afera jest, ale nie będą pokazywać fragmentów filmu ani szerzej komentować, gdyż każdy ma prawo do prywatnego życia. Szczerze mówiąc osłupiałam. Czyżby na horyzoncie dziennikarstwa, dążącego gremialnie do taniej sensacji, nagle pojawiło się światełko etyki? Nie wiem na jak długo i czy we wszystkich tematach, ale jednak jest to jakiś sygnał, iż można kreować normalność, nie żerując na prywatnych sprawach ludzi powszechnie znanych.

 

Ani przez chwilę nie miałam ochoty oglądać „skandalizującego filmiku” i to nie ze względu na jego charakter, ale ze względu na chamstwo, że ktoś odważył się umieścić go w internecie. Tak, życie prywatne innych mnie nie interesuje. Mam gdzieś, czy inni robią to w taki czy inny sposób. I jeśli nie zahamujemy tego typu procedur, to niechybnie zbliżymy się do sytuacji w której pod własną kołdrą będziemy się bali „pobzykać” w jakiejkolwiek innej pozycji aniżeli pobłogosławionej przez kościół i media.

 

Gonitwa za tanią sensacją sprowadza nasz kraj do kołtunerii o jakiej nie śniło się nawet pomysłodawcy postaci pani Dulskiej.

Premier Donald Tusk publicznie obwieścił :

„Nie nam ogłaszać koniec kryzysu, on się w Polsce nie zaczął, w Polsce tak naprawdę go nie było”

W poniedziałek w siedzibie warszawskiej giełdy papierów wartościowych Premier Tusk natchniony widocznie demonami z przeszłości pełzajacymi w budynku giełdy (dla zapominalskich  dawny budynek KC PZPR), obwieścił te słowa, które lepiej, by nie do leciały do miasteczka PISZ , gdzie 350 pracowników fabryki mebli  - Holzwerk-  utraciło miejsca pracy.

W/g danych resortu pracy od ostatniego roku w kraju pracę straciło blisko pół miliona pracowników. Dołaczyli do pozostałych rejestrowanych bezrobotnych i dzisiaj oficjalnie tworzą   2 ( DWU !!!)  - milionową armię bezrobotnych. Zarejestrowaną OFICJALNIE !
Ponad 3 milionową armię – naszych obywateli- pracującą w szarej strefie  do statystyk rządowych się nie ujmuje, bo to brzydko dla słupków popularności POważnego kandydata na prezydenta.

Na koniec września br. upadłość ogłosiło ponad 500 firm to jest o 55 % więcej jak w roku ubiegłym, przy wzroście cen żywności w analogicznym okresie o ok. 10 %.  G R A T U L A C J E  !

Politycy zareagowali wzrostem wynagrodzeń tak parlamentarzystów jak i wysokich funkcjonariuszy aparatu państwowego.
Trudno mi odgadnąć kogo mieli na myśli protestujący dzisiaj przed siedzibą rządu policjanci wykrzykując m.in. hasło ZŁODZIEJE  ZŁODZIEJE !
To absurdalna sytuacja, policjanci zamiast łapać złodziei maszerują i demonstrują, zamiast ich chwytać !  KOGO ŁAPAĆ ? KOGO MAJĄ NA MYŚLI ?

Widzi mi się, że mimo premierowskich zaprzeczeń, w naszym kraju  MAMY  KRYZYS !

Kryzysu widać nie zauważa minister finansów, który jak królika z kapelusza wyjął miliony złotych z rezerwy budżetowej, idąc w sukurs prośbie Baraca Obamy, by  Polska zwiększyła liczbę żółnierzy w Afganistanie.

Na walkę z talibami  MUSIMY MIEĆ ! NA WALKĘ Z KRYZYSEM – N I E K O N I E C Z N I E  !
Przecież kryzys to iluzja!

Nie ZUS to KASYNO

1 komentarz

Gdy już weźmie cię cholera
wyciągnij i zagraj kartę jokera
Tusk ci zaraz zrobi ustawę
tylko w kasynie wypijesz kawę

tam tworzą emerytalne fundusze
mówią nie chcę ala muszę
pieniądze więc wartko płyną
na konta w Szwajcari, gdzie nie zginą

ty zaś dziadu płać do ZUS-u
z patriotyzmu a nie z musu


Jako żywo – tak jak na Titaniku – ZUS bankrutuje, a załoga tańczy w salonach nowopowstałych     szklanych domów, daje sobie nagrody i podwyżki, rozpoczyna nowe okazałe inwestycje.

Ministerialni urzędnicy kombinują jak nie dokładać do ZUS- u, banki wypięły się na nowe kierownictwo tej wielogabinetowej instytucji  i odmówiły kredytowania, tylko emeryci ufni w organizaję państwa wierzą, że listonosz zapuka…

ZUS-u już NIE MA !  Zanurkował w pomidorowej, by po kolejnych „podwójnych z sokiem” móc się „wyrzygać” na emerytów.

Pieniądze , które ma ze składek pracujących są mniejsze od sum koniecznych do wypłat emerytur i rent. Na dzisiaj brakuje 7 miliardów złotych. 5,5 mld zł pożyczy chwilowo budżet - ale to chwilówka.

Państwo jest za biedniutkie i ma za dużą dziurkę budżetową, by systematycznie dokładać bankrutowi.
A emerytów i rencistów przybywa jak śniegu na Kasprowym. Może nowe kierownictwo jest zmartwione jak karp przed wigilią ?

Ależ skąd ! Na ZUS-o- Titaniku trwa wielki bal. Leje sie szmpan i inne trunki przegryzane koreczkami i zapijane pomidorówką. W przyszłym roku ZUS wyda na siebie tyle, co mu zabraknie dla swoich przymusowych deponentów. 40 lat obowiązkowo płacili, a teraz pierwszego pieniążków nie będzie.
40 tysięcy urzedników w ZUS-ie, samochodziki – blisko 400 sztuczek, szklane domy, komóreczki i wycieczki – oczywiście służbowe, konsultanci, szkolenia, wyjazdy zagraniczne ( po cholerę ) internet i fundusz reprezentacyjny - zamkną się kwotą ok 4 miliardów złotych !

A co na to PrObywatelski rząd POlski ? Co na to Premier Tusk ?

Nie   p o p i j a   pomidorową !

Są ”poważniejsze problemy” jak zmiana konstytucji, by jednak mimo wszystko zostać PREZYDENTEM. 


Dzisiejsze (z kongresu PO) wystąpienie i propozycje zgłoszone przez Premiera RP Donalda Tuska, jako żywo są nawiązaniem do nie naszej maksymy politycznej – wyrażonej w tytule tego blogowego wpisu.

Zastanawiam się co legło u podstaw tak nieoczekiwanej propozycji, zaskakującej opinię publiczną i koalicyjny PSL.

Może cytat z Pulsu Biznesu. O E C D  nie zostawia suchej nitki na rządzie RP. Według ekspertów Polska niszczy system emerytalny i nie przeprowadza najważniejszych reform. Do tego rząd rozwiązuje problemy stosując kreatywną księgowość i wyprzedając majątek narodowy, przesuwając tylko środki z jednej kategorii do drugiej, byle tylko nic nie robić i nie narazić się na krytykę . To najsurowsza recenzja organizacji z poza Polski dwu-letnich rządów PO .
 
Może fachowcy od wizerunku i marketingu politycznego policzyli słupki i wyszło im, że to już początek końca. Prezydenturę – na którą bez wątpliwości choruje Pan Premier – możnaby objąć bez woli narodu w wyborach powszechnych, a wolą większości zgromadzenia narodowego.  Dodatkowo wrzucił Premier jakieś bla bla o zmiejszeniu liczby posłów i senatorów i sposobie  ich wybierania.
Wniosek z ” NOWEJ DROGI „ może być tylko jeden. Cała władza w ręce Platformy Obywatelskiej i jej Lidera – ojca narodu, ukochanego przywódcy, słońca kaszub, mędrca natchniętego przez Boga, sumienia wszystkich Polaków.  SKĄD JA TO ZNAM ? LUDZIE !

Jeśli otoczeniu, przyjaciołom Donada Tuska brakuje odwagi, to ja mu delikatnie zaproponuję,
Panie Donaldzie bliscy i życzliwi  Panu ludzie proszą Pana, by udał się Pan do lekarza psychiatry po poradę i niezbędne lekarstwa. Proces leczenia wpłynie pozytywnie na Pana zdrowie i  jakby coś nie tak poszło, to ” żółty papierek ” może być pomocny w uwolnieniu się od odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu i innymi prokuratorami.

Czy partyjni koledzy Premiera znają słowo totalitaryzm? Czy Tusk ma być Premierem i Prezydentem jednocześnie, a jego nastepcą ma być jego syn ?  Tak jak w Korei Północnej!
Czy POmazańcy ostatnich wyborów zapomnieli, że Solidarność walczyła o wybory bezpośrednie? Co będzie po tych zmianach? Zmiejszenie liczby  województw, mianowani Prezydenci miast, Burmistrzowie, Wójtowie bez żadnych radnych.  BO PO CO ? Prezio będzie ich mianował, przecież wie kogo mianować i jakie kto ma mieć kompetencje.
Wtedy żadne afery typu Zbych, Rychu, Miro by nie ujżały swiatła dziennego, można  by było spokojnie rządzić i kraść … kraść i rządzić…
No czysty R A J !
Potem to już tylko Prezio będzie mianował posłów i senatorów. A niech tam, bedzie komu  klaskać na sali sejmowej no i będzie kogo pokazywać światu. W kraju nad Wisłą jest DEMOKRACJA !
Po tym sukcesie Białoruś będzie modelowym demokratycznym krajem.

Zwieńczeniem – zmęczonego grą w piłkę Pana Premiera-  tak wyłonionych rządów będzie dekret o powołaniu monarchii    I OBWOŁANIE TUSKA  K  R  Ó  L  E  M.

Ok.- a teraz powrót na ziemię. Prpozycje Tuska dzisiaj złożone to kolejna zadyma, odciągnięcie uwagi od istotnych nierozwiązanych problemów słuzby zdrowia, stoczni, emerytur, autostrad, korupcji urzędniczej, reform administracji państwowej i braku ogólnie mówiąc OBIECANEGO  C U D U.
Taka marchewka wystawiona NAM wyborcom. CHRUPNIESZ ?


(takie propozycje składa się po wyborach, a nie 5 min przed wyborami ze strachu przed przegraną) 

 

 


  • RSS