gut blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: westerplatte

 

Stawiam powyższe pytanie świadoma , że w miarę upływu czasu liczba bezwzględna – stawiających  je  -  będzie się powiększała…

Myślę , że i dzisiaj jest ona w granicach równej rocznicy obchodów – czyli 70 %.

Tak 70 % Polaków nie przywiązuje do tej daty żadnego znaczenia.
Nie wywołuje ona u nich żadnej emocji. Bardziej kojarzona jest z serialami „ Klos i pancerni „   jak z datą martyrologii  i wielomilionowych strat istnień Polaków. Nowe pokolenie , pokolenie Wspólnoty Europejskiej , porozumień  z  Schengen , otwartych rynków pracy ,  małżeństw  trans-europejskich i  wakacyjnych romansów postrzega tę datę porównywalnie  jak 1410r. – rocznicę bitwy pod Grunwaldem…

Gdyby nie politycy , chcący zregenerować swoje marniutkie notowania  ( bo i czym  mają się chwalić – TEŻ   70 % społeczeństwa ma ich w głębokim poważaniu ) nie upatrywaliby szansy w ogrzaniu się w światłach jupiterów w towarzystwie  międzynarodowych politycznych celebrytów  to data  1 września obowiązywałaby już  tylko na lekcjach historii…

Nowe pokolenie słowa o tożsamości historycznej , o przywiązaniu do tradycji i epopei  narodowej uważa za ściemę  i  publicystyczny bełkot , który kręci wapniaków…

Z  dzisiejszego FAKT-u  tytuł „ Ameryka   nas   zdradziła „ rozbawił  mnie do łez.  Zachęta do wycofania się z  Afganistanu    i   powrót  do  wiz  dla   amerykanów  świadczyć  może już tylko o tym , że wydawca tej gazety chciał nam pomaślić  - arsch krichen -  ….
 ( Na pewno tak nie myśli )…

Jak Rosjanie opublikują dane ich wywiadu z lat 30 to będą one prawdziwe 
- BO WYBIÓRCZE !!!

Wybiorą te momenty z historii w której nasz jakiś – jak i dzisiaj – LPR-owiec  czy  inny  nawiedzony chciał  z  Hitlerem  iść na  Moskwę..   A co ?   Nie było u nas takich szaleńców ? Jeszcze i dzisiaj by się paru znalazło !!! Nasi wywiadowcy z pewnością coś na nich też znajdą , ale kogo  - tak naprawdę  będzie to  obchodziło???

Historią niech się zajmują historycy i jej ciekawi.. My budujmy  nasz  europejski dom  pomni doświadczeń z  naszej smutnej przeszłości , gdzie niejednokroć nasz krajan mordował  Ukraińców , Żydów , Niemców i  Rosjan….

Rocznice nie są do wybielania siebie i  flekowania sąsiadów ..  Tak naprawdę witajmy każdego z należytym  szacunkiem , który  przyjął zaproszenie celem  „ uświetnienia „  naszej  -  coraz mniej NAS interesującej uroczystości..

Ciszej , pobożniej  i  dostojniej  nad  tą trumną…… to w końcu nasza trumna…

DYPLOMACJA TO UKŁADANIE STOSUNKÓW POLITYCZNYCH W PERSPEKTYWIE DZIESIĘCIOLECI W POKORZE WEWNĘTRZNYCH UKŁADÓW  PONAD PODZIAŁAMI WEWNĄTRZ – POLITYCZNYMI….


Stosunki Polski z USA są najgorsze od 1989 roku.. To nie kontestacja doraźna a wykładnia aktualna oceniająca stan dotychczsowych osiągnięć dyplomatycznych między Naszymi państwami od prawie 20 lat.

Prezydent Obama rezygnując z” Tarczy „w Polsce  strzela trzy kaczki jednym pociągnięciem spustu.. W dobie kryzysu gospodarczego oszczędza bardzo dużo pieniędzy na wydatki poza granicami kraju , naprawia stosunki z Rosją ( o czymś przez trzy dni gaworzył z Miedwiediewem i Putinem )   i  zadawala swych zwolenników , coraz głośniej wyrażających oburzenie zbyt wolnym odzrzucaniem spuścizny po George’u Bushu…

Niestety decyzje o TARCZY zapadają bez nas i poza nami…Piorytety polityki zagranicznej USA za rządów Obamy nie obejmują  Europy Środkowej w tym i naszego kraju…

Amerykańska delegacja drugiego garnituru będąca na Westerplatte obok kanclerza Niemiec oraz kilkudziesięciu premierów i ministrów , w tym Wlk.Brytanni , Francji czy Rosji to znak symboliczny , że Ameryka przestała przywiązywac wagę do stosunków z Polską…

W dyplomacji symbole grają rolę pierwszoplanową , skład delegacji – w Gdańsku -jest właśnie najważniejszym symbolem… A dowodem tego jest nieustanne odkładanie zniesienia wiz dla polaków , gdy już prawie wszyscy z państw U E są z nich zwolnieni…

Gdyby zrobić przegląd stosunków dyplomatyczno-politycznych Polski z krajami np.Francji , Niemiec , Włoch , W.Brytanii i innych europejskich krajów to refleksje mogą być tylko jedne…MAMY PRZECHLAPANE  wszędzie i u każdego…

A to traktat lizboński , a to rowerzyści z Ukrainy , a to muzeum wypędzonych , a to gruzińske wycieczki i cała masa drobnych „wielkomocarstwowych”  podrygiwań stawiających naszych sojuszników w dwuznacznej sytuacji.

Pokazywanie  każdemu gestu Kozakiewicza naraża nas na śmieszność i lekceważenie WSZYSTKICH…

Obnoszenie się z martyrologią jest skuteczne przez  kilka a nie przez dziesiątki lat….

Myślę , że pytanie „gdzie nie mamy przechlapane???”  dzisiaj daje jedyną odpowiedź – WSZĘDZIE MAMY PRZECHLAPANE..!!!

       


  • RSS